BillMcGaughey.com
 
 
do:  rodzina Billa McGaughey'a
 
 




Pamietanie ojca o tym, ze jest mlodym reporterem Wall Street Journal





William McGaughey, Sr, specjalista ds. Public relations, rozpoczal swoja kariere jako dziennikarz Wall Street Journal, a nastepnie mala publikacje handlowa w Nowym Jorku. Wczesniejsze przerwy, jak wspomnial pózniej, to zadanie, aby pokryc to, co w 1937 roku mialo byc tytaniczna bitwa prawnicza miedzy Williamem Randolphem Hearstem a wieloma wierzycielami Hearsta.

Syn McGaughey, William Jr., znalazl ten wpisany artykul przeznaczony do publikacji jako list do redaktora Nowego Jorku na biurku sypialni w lecie 2016 roku, jedenastu lat po smierci ojca. Starszy McGaughey wspomnial o swojej wczesnej karierze, szczególnie w wydawnictwach jego braterskiej wspólnoty, Phi Gamma Delta. W 1935 roku otrzymal de facto deutologie DePauwa w Wall Street Journal z udzialem Bernarda Kilgore i innych absolwentów DePauw. W latach 30. i 40. XX wieku DePauw Hoosier "Mafia" prowadzony przez Kilgore zbudowal Wall Street Journal w masowej gazecie, która jest dzisiaj.

Ten pierwszy artykul z 19 marca 1998 r. Zostal wpisany do materialów pismiennych Narodowego Zwiazku Producentów, gdzie jego autor pózniej pracowal, a nastepnie zlokalizowany pod adresem 277 Park Avenue, Nowy Jork, N Y 10017.

"Litery do edytora
NOWY JORKER MAGAZINE

Drodzy przyjaciele:

Twój artykul informacyjny o Williamie Randolph Hearst (23 marca 1998 r.) Zalal moje wspomnienia wspomnieniami. Oto kilka:

Jako dziennikarz w raporcie finansowym, tematem dnia byl niszczacy artykul TIME Magazine dotyczacy problemów finansowych Hearsta i jaki wplyw mialby na Wall Street. Odpowiedz: katastrofalna. Doradcy Hearst natychmiast wycofali nadchodzace oferty debetowe. Problem dotyczyl nawet banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku, którego konserwatywnym wiceprezydentem byl Allen Sproul, którego brat kierowal kontrowersyjnym systemem szkolnictwa wyzszego w Kalifornii, którego artykuly redakcyjne Hearsta skrytykowaly jako faworyzujace lewicowe wydzialy.

Zwyczajowo, niektóre popularne dzienniki Wall Street Journal, których bylem najstarszym czlonkiem (wynajetym 1 kwietnia 1935 r.), Opuscily trening pilki noznej w baseball, skupiajac sie na dylemacie Hearsta. Oliver Gingold, zydowski angielski, byl zatrudniony w dniu, w którym za piwo piwo kosztowalo 15 centów, z kanapkami za darmo, zaproponowal, ze spekulujemy na temat, która bedzie najwieksza nowoscia.

Reporter Herald Tribune, którego poprzednik Herald z N.Y. dostal wyrazny kubek w zatopieniu Titanica, zaproponowal ten temat jako jego najlepszy wybór. Szybko zdeterminowano sie, ze moze to byc zbyt lokalowe zainteresowanie, i stalo sie to niemal jednomyslnym wyborem dla istotnego naglówka: Drugiego przyjscia Chrystusa.

Reporter z tabloidalnego New York Daily News zaoferowal to: CHRZEsCIJNE GALERIE ZWYCIeZCY! (zalosne wyrazy od bylych redaktorów). Wydawca New York Times, Elliott Ball, pózniejszy wydawca Tygodnia Biznesu i doradca finansowy Gov Tom Dewey spekulowal, ze jego konserwatywny artykul podzielilby osmiolubowy tytul naglówka, wyrazony w nastepujacy sposób: J. CHRIST, ALIAS SAVIOR, ZWROTY DO OBSZARU KRUCZYFIKACJI DO MAlYCH GRUP FOLII. "OK, Bell, wy wygrac" - krzyknela N.Y. Reporterka po punkcie, a pózniej konsorcjum kolportazu Sylvia Porter. "Ale jeszcze nie slyszelismy z Wall Street Journal". Zarumienilem sie przy pierwszej wielkiej uwagi, jaka kiedykolwiek przyznal mi starszy pan. Przelknelam mocno i wyplulem te linie: BÓGIE POWIEDZI SIe ZE sWIATA ZE STRONe NASTePNYM FILMIE MARION DAVIES. Oklaski; Teraz bylem czlonkiem rzemiosla.

Jak donosi New Yorker latem 1937 r., Zamiast narazac sie na swoje imperium na korporacje, Hearst zatrudnil najlepszego prawnika zdolnego do zadowalajacego postepowania z wymagajacymi wierzycielami. W rezultacie zatrudnil sedziego Clarence'a Sherana, drogiego, ale przekonujacego przed jury, jesli tak sie stalo. Zorganizowana grupa wierzycieli równiez starala sie o legalny tytan, aby zmusic ich sprawe. Ich wyborem byl John Davis, który w ostatnim wyscigu byl kandydatem Demokratycznego Prezydenta, w którym Calvin Coolidge stal sie wielkim zwyciezca.

Kiedy przesluchanie pojawilo sie przed drugim najwyzszym sadem w stanie Nowy Jork, Bill Grimes, redaktor naczelny WSJ, powiedzial mi, zebym wsadzil mi oslone i zakryl ja. Dlaczego wybral surowy kubek swiezo z DePauw University na pokrycie przesluchania, którego nigdy nie wiedzialem. Moje spekulacje byly dwa razy: nie pojawily sie trudne wiesci od tego pierwszego dnia w sadzie. Inna teoria bylo to, ze wydawca K. C. Hogate, równiez absolwent DePauw, chcial dac najmlodszym dzieciakowi w bloku dobra przerwe.

Jednak w bardziej dojrzalym refleksji doszedlem do innego wniosku. W przeciwienstwie do jadu w artykule TIME i przewazajacej opinii na temat czwartej aglomeracji, która przybyl Hearst, hojny Casey Hogate nie chcial kopac czlowieka, gdy byl w dole, ani tez nie uwazal, ze to bylo wlasciwe nawet Malego konkurenta, który ma byc poddany winy. Równiez Hogate byl pod presja rodziny Bancroft, spadkobierców Clarence Barron, aby uzyskac wiecej dywidend dla jego konserwatywnych akcjonariuszy. Mial duze ryzyko kapitalu, kiedy rozpoczal odrebna edycje WSJ na Zachodnim Wybrzezu, aby sluzyc nowemu San Francisco i Los Angeles czytelnikom. Niestety, poczatkowe wydanie wylonilo sie z prasy tego samego dnia (ale kilka godzin pózniej w czasach Western Standard), jak historyczna katastrofa w Wall Street z 1929 roku. Zerwal sie, by odeprzec interesy Bancrofta. (Jedna Bancroft zaapelowana przez personel, aby przeznaczyla Hogate w Nowym Jorku popelnila samobójstwo). Czasami byly trudne dla kazdego.

Dwa gigantyczne legitymacje staly przeciwko sobie, starajac sie ocalic Hearsta, a drugiego zdeterminowanego zabrac San Simeona, cenna kolekcje dziel sztuki, zamek za granice, a moze nawet buty Marion Davies i szlafroki nocne, stawki byly wysokie.

Spodziewajac sie podniecenia równej koncowej sekwencji "Niebezpieczenstw Pauliny", zwiastunowego wygladu wybitnych zwolenników prawników, argumenty zostaly przeprowadzone w godnosci brytyjskiej Izby Lordów.

Podczas gdy spodziewalem sie bombardowania i wysmiewania z adwokata Hearst Sherana, pozostawal cicho wypowiadany, uprzejmy wobec wybitnego przeciwnika, a przystojnie ubrany Davies odpowiedzial w naturze. Niektóre fakty finansowe zostaly ujawnione w celu dalszego zbadania, ale nic nie zostalo juz poinformowane w prasie wyszlo na jaw. Szanowany edytor finansowy i biznesowy N.Y. Journal Amerykanski Merle Rukeyser mógl zglosic w tej szeroko czytanej kolumnie, ze Wall Street zaczela szarzowac fakty i zadne posiadlosci Hearsta nie zostaly utracone.

Hedda Hopper i jej plotkarze plotkarscy z Hollywood, jak Luella Parsons, mogli potraktowac przesluchania tak, jakby to bylo "Drugie przyjscie Williama Randolpha Hearsta". Tyle na prawdziwa "bitwe stulecia": magia Hearst przewazala i San Simeon zostal ocalony z wandali i zbójców wybrzezy Pacyfiku. Posiadlosc jest obecnie wlasnoscia skarbów architektury, takich jak Luwr, kolekcja Getty, a nawet Watykan. Nie zle dla "biednego malego chlopca bogatego".

 

www.Hearst.html - 5 languages

 

 do:  rodzina Billa McGaughey'a



COPYRIGHT 2016 PUBLIKACJE THISTLEROSE - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEzONE

http://www.BillMcGaughey.com/Hearstj.html