BillMcGaughey.com
       

rozdzial czwarty

 

Opracowanie kampanii dla Senatu

Sadze, ze wybory sa wyzywane na podstawie licznych i róznorodnych kontaktów z wyborcami. To jest pomysl, ze potrzebujesz siedmiu róznych wyswietlen reklam, aby sprzedawac komercyjny produkt. W takim przypadku kandydat polityczny musi byc postrzegany i slyszany tak czesto, jak to mozliwe na wiele róznych sposobów. Osobisty kontakt - uscisk dloni, rozmawianie z poszczególnymi wyborcami - jest najlepszym podejsciem, ale jest równiez nieskuteczne.

Minnesota ma piec milionów ludzi. Nie byloby niemozliwe, aby kandydat do Senatu USA zajal sie wiecej niz ulamek ich osobiscie. Dodatkowo istnieje problem wkraczania w przestrzen osobista ludzi. Na przyklad przyjecie weselne gromadzi ludzi razem, ale kandydat polityczny nie moze wykorzystac takiej okazji, aby uscisnac dlonie lub wykraczac poza literature kampanii bez naruszania potrzebnych mu ludzi. Wiec kandydaci pozostaja z koniecznosci pracy przez media. To z kolei pociaga za soba koniecznosc pozyskiwania pieniedzy. Pieniadze nie byly moim silnym garniturem.

Moja wlasna strategia polegala na sprawdzonych metodach kampanii, które wykorzystalem w kampaniach ogólnokrajowych w Minnesocie i Luizjanie. Zasadniczo chcialbym jezdzic po miescie i odwiedzic biura gazet. Mialbym wyrazna wiadomosc i mnóstwo zdjec.

 Gdybym w ten sposób denerwowal moich przeciwników, móglbym robic to dobrze. Znamy wielu redaktorów i dziennikarzy z mojej kampanii senatorskiej w 2002 r. Wiedzialbym, gdzie znajduja sie biura gazet. Posiadajac teraz telefon komórkowy (który brakowalo mi w poprzednim rasie), nie powinno byc problemów z wyznaczaniem terminów, a nawet przeprowadzanie wywiadów radiowych w trasie.

Widzialem moja kampanie w 2008 r., Która obejmowala poprzednia kampanie - PLUS. Chcialbym uzyskac dodatkowe glosy, dodajac nowe sposoby komunikowania sie z wyborcami na to, co wczesniej zrobilem.

Pierwszym dodatkiem byla strona internetowa: http://www.newindependenceparty.org. Powstal w wyniku kampanii z 2002 r., Aby wyrazic moje aspiracje dla Partii Niepodleglosci, uzywalem tego jako strony internetowej kampanii. Moglem polozyc fundament na bycie powaznym kandydatem, który mial znaczace, wazne pomysly. Te pomysly bylyby wystawiane bardzo szczególowo na stronie internetowej. Internet móglby byc podrózna wystawa dokumentów stanowiska. Nie musialem juz drukowac gazet i fotografii, które maja byc rozdawane w biurach gazet. Moglem po prostu zwrócic sie do reportera na strone, z której mozna pobrac materialy.

Mialem tez pojecie, ze moge glosowac poprzez wypowiedzi. Paul Wellstone byl panem tego. Pamietam, jak w lutym 1990 r. Chodzil tam iz powrotem w salonie przyjaciela, mówiac o opiece zdrowotnej; Mogloby to byc pierwsza zebranie funduszy Wellstone na jego kampanie senacka. Moze czlonkowie partii moga teraz pomóc mi zaprosic do mówienia przed organizacjami obywatelskimi. Moze Partia Niepodleglosci moze uzyskac zgode z Minnesota State Fair na uzywanie mikrofonu lub systemu wzmacniajacego w kabinie. Kandydaci, tacy jak ja, moga przyciagac tlumy, dajac przemówienia. Widzialem, jak ten dzien po dniu wyczerpuje sie. Albo zlapalby sie, czy nie.

Wyobrazalem sobie równiez, ze rozmawialem z drewnianej platformy przymocowanej do górnej czesci samochodu lub samochodu. Chcialbym uzywac megafonu zasilanego bateryjnie. Mój maly York Terrier, Do Do, bylby na platformie ze mna. Wolalbym jechac do malego miasteczka, na parking do centrum handlowego lub do innego miejsca z wystarczajacym natezeniem ruchu i po prostu zaczac mówic. Ostatecznie moglem narysowac tlum, a media zostana skontaktowane. Niestety, to byly marzenia, które nigdy sie nie spelnily.

Myslalem tez o wykorzystaniu najnowszych technik kampanii zwiazanych z Internetem. Przedstawialbym krótkie filmy, które pojawilyby sie na YouTube. Tutaj nie ma ciezkiej wiadomosci - po prostu slodka sekwencja zdjec, która przyciaga mlodych wyborców i generuje szum. W szczególnosci mialem dwa pomysly.

Po pierwsze, zaprzyjaznilem sie i czesciowo oswoilem wiewiórke dla niemowlat zwana "Sammy". Sammy kiedys wyskoczyl ze mnie na sofe na werandzie. Pewnego dnia polizal moja reke. Wiec pomyslalem, ze moze byc film z Sammy lizanie mojej dloni. Spojrzalam na aparat i powiedzialem: "Pewnego dnia lobbystami beda to robic." To byl ladny pomysl, ale Sammy nigdy nie znów ujal mnie za reke. Zniknal po kilku tygodniach.

Inny pomysl wideo ("bleeding-heart liberal") zostal zainspirowany przez zebraków w Minneapolis, którzy posiadaja znaki twierdzace, ze sa bezdomnymi. Moim zdaniem taki samochód podazyl za przyjacielem. Kierowca zwolnil, spuscil okno i krzyknal: "Zdobadz prace!" Na zebractwie.

W tym momencie wspinalbym sie na przednie siedzenie samochodu z drugiej strony, przedstawil sie jako kandydat na Kongres i powiedzial cos takiego do kierowcy: "Zdarzylo mi sie uslyszec rozmowe. Powinienes wiedziec, ze w dzisiejszych czasach nielatwo jest znalezc zatrudnienie ". Potem angazowalbym go w argumenty na temat bezrobocia, polityki handlowej itd. Kierowca okropnie oskarzylby mnie o" krwawiace serce liberalne ". Wyciagnal z kieszeni dolara i podal mu (podobnie jak wielki liberal). - Dzieki, czlowieku - powiedzial kierowca z usmiechem na jego twarzy. Byloby to samooszukiwanie humoru, zwykle skutecznej techniki dla polityków.

Cóz, te dwa projekty wideo nigdy nie zerwaly sie z gruntu. Nie posiadalem odpowiedniej kamery wideo, brakowalo mi aparatu fotograficznego z cierpliwoscia i umiejetnosciami, aby produkowac film, a w przypadku Sammy gwiazda stala sie niedostepna. Ale pozostawal niejasny zamiar.

Innym pomyslem bylo zorganizowanie kawiarni lub malych partii zbiórki pieniedzy w domach zwolenników kampanii, które mialy zawierac filmy "Ma & Pa Kettle". Mozemy umiescic plakaty oglaszajace takie wydarzenie na tablicach ogloszen lub slupkach telefonicznych w okolicy. (W 2006 roku wspomnialem o tym pomyslodawcy IP Tammy Lee, ale byla mniej podekscytowana niz ja)

Inspiracja dla tego wydarzenia bylo to, ze jako jej drugi kuzyn jestem najblizszym zyjacym krewnym z aktorka Marjorie Main, która grala w filmach Ma Kettle. Posiadam równiez komplet filmów Ma & Pa Kettle w filmie. Jako kandydat na polityke moglabym pojawic sie na zebraniu finansowym, umiescic film wideo w magnetowidzie gospodarza, a po pokazie podzielic sie ze mna swoimi osobistymi wspomnieniami z Marjorie Main. To tez nigdy nie zerwalo sie z ziemi. Nie bylo czasu na kampanie zorganizowania takich partii. Nikt nie ochranial sie na gospodarza.

Pomyslalem takze o zorganizowaniu imprezy zwiazanej z moim zainteresowaniem polityka handlowa. Jako anty-wolna przedsiebiorca chcialbym zakwestionowac profesorów ekonomii na uniwersytecie w Minnesocie lub innym kolegium na debate. Mam nadzieje, ze takie wydarzenie moze przyciagnac uwage w gazetach studenckich. Innym pomyslem bylo zorganizowanie konferencji, w której wybitni krytycy wolnego handlu mogliby przedstawic propozycje alternatywnej polityki handlowej. Ja sam mialem taki wniosek i bylem pewny, ze inni tez. Próbowalem wdrozyc obie pomysly, ale nie udalo mi sie. Jako kandydat na strone trzecia, bylem za maly gracz na scenie politycznej, aby moje projekty byly interesujace dla kazdego.

Miasta Twin Cities stwarzaly kolejna okazje do wyrazenia opinii politycznej. Wsród zarówno w Minneapolis, jak iw St Paul, a takze na szczeblu panstwowym, w internecie sa grupy dyskusyjne zorientowane na polityke, nazywane "forum e-demokracji". W 2006 roku bylem aktywnie uczestnikiem obu list. Mój pomysl, Kandydat Senacki w 2008 r., Mial powrócic do list i zajmowac stanowiska w kwestiach znanych czlonkom listy. Sam forum w Minneapolis mialo prawie 1000 czlonków. Wiekszosc z nich interesowala sie polityka. Nawet jesli komercyjne gazety w Twin Cities nie pokrywaly tej kampanii, zagwarantowalam pewna publicznosc za moje przeslanie polityczne. Koncepcja byla wiarygodna, ale wyniki rozczarowujace. Wiecej o tym zostanie powiedziane pózniej.

Wreszcie, bylo szereg standardowych technik komunikacji z wyborcami:

(1) Wytworzenie ulotki dla kampanii i umieszczenie jej na tablicach ogloszen lub wreczenie jej bezposrednio wyborcom.
(2) poszukiwanie wywiadów w gazetach lub programach radiowych lub telewizyjnych.
(3) Uczestniczenie w debatach kandydujacych.
(4) marsz w paradach.
(5) Staranie sie tworzyc zdarzenia, które zostaly ogloszone za posrednictwem komunikatu prasowego, które mogloby wywolac publicznosc.
(6) Produkcja wlasnej kampanii wideo dla telewizji kablowej.
(7) Pisanie artykulu o mojej kampanii w gazecie Watchdog (zwiazanej z grupa wlascicielowa, do której naleze) lub pojawieniem sie w programie telewizji kablowej grupy.
(8) Przesylanie listów do redakcji lub artykulów opiniotwórczych do gazet.
(9) Produkcja i dystrybucja oznaczen trawników.

Zrobilem wszystkie te rzeczy w mojej kampanii, z róznym stopniem sukcesu.

 

do nastepnego rozdzialu

 

  do: 2008race4congress.html

 

 


COPYRIGHT 2008 Thistlerose Publications - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEZONE

http://www.BilMcGaughey.com/chapter4j.html