BillMcGaughey.com
 
 
do: adwokat wlasciciela
 
 




Miasto sw. Pawla zamyka pasek Divy





(Ta historia ilustruje zle zachowanie przez ksiedza rzymskiego,
Czlonek rady miejskiej, deweloperzy i policjanci w St. Paul, Minnesota)

Wlasciciel Diva, Debra Johnson, teraz 53, wychowal sie w St. Paul. Jej ojciec, Ken Rauschnot, byl wlascicielem salonu Esquire Lounge na University Avenue. Kariera Debry w branzy barowej rozpoczela sie w wieku 18 lat, kiedy pracowala jako barman i kelnerka koktajlowa w zakladzie ojca. Pracowala tam przez trzy lata, poczawszy od 1978 roku. Nastepnie podjela prace w barze Finegan w Roseville, aby zarobic wiecej pieniedzy i nauczyc sie przygotowywania ekskluzywnych napojów, przed praca w restauracji Lexington na Grand Avenue w St. Paul. Uzyskala stopie? psychologii z University of Minnesota, a nastepnie pracowal w dziedzinie edukacji.

Deb Johnson jest czescia ameryka?skiego pochodzenia, po stronie matki. Jej babcia kiedys byla wyspa Madeleine w Lake Superior przed przeniesieniem Ojibways do rezerwatu. Jej matka z rodziny Speten pochodzi z glównej Bialej Chmury. Rodzina ma powiazania z rezerwacja Bialej Ziemi w pólnocnej Minnesocie i zwiazana jest z dobrze znanymi dzialaczami ameryka?skiego indyjskiego, Vernon i Clyde Bellacourt. Po ojcowsku, jej przodkiem jest wloski i niemiecki.

W 1992 r. Deb i jej matka polaczyli swoje zasoby, aby zakupic dupleks na ulicy Lawson ze wschodniej czesci St Paul. Po gruntownej renowacji, sprzedali ten budynek za zysk w 1995 roku. Przychody byly wykorzystywane do zakupu bar Break Sports na rogu Rice Street i Maryland Avenue. Stalo sie to rodzinny biznes zwiazany z Deb, bratem, ojcem i matka. Miala mieszane rasowo klientele.

Deb opuscila rodzinna firme w 1999 roku. Przez nastepne piec lat byla barmanka w barze Beer Belly w Oakdale iw Chalet in Maplewood. Jej ojciec i matka zmarli w 2004 roku, zostawiajac brata, aby zarzadzac barem Sports Break. Mial pewne braki jako menedzer i bar zamkniete w 2006 roku. Nawet tak, ten pasek spowodowal kilka problemów dla okolicy. To nie bylo zadnych skarg.

Deb Johnson kupil bar Vanelli w dniu 20 czerwca 2005 r. I natychmiast zmienil nazwe na Diva's Overtime Lounge. Slowo "diva", stosowane zwykle do spiewaków operowych, sugerowalo Johnson piekna, czarujaca kobiete - kogos takiego jak Ksiezniczka Di lub Marilyn Monroe. Ona spekuluje, ze ten termin narusza okreslona kobiete feministyczna, dobrze reprezentowana w Ratuszu Miasta swietego Pawla, który sprzeciwil sie adoracji kobiet w roli seksualnej. Ale dla Johnsona byla to personifikacja jej marze?.

Pierwszym dzialem Debiana Johnson jako nowego wlasciciela baru bylo wyeliminowanie wiekszosci scian wewnetrznych w celu stworzenia duzej wspólnej przestrzeni, która zwiekszyla bezpiecze?stwo i poczucie wspólnoty. Na poludniowym kra?cu zainstalowala podwyzszona platforme, której krytycy uwazali za nude taniec, ale w rzeczywistosci prezentowali niektóre osoby takie jak spiewacy czy osoby urodzone.

Johnson równiez wyremontowal kuchnie. Smar byl tak gruba, ze ??obawiala sie wlaczac kuchenke. Johnson wyczyscil to i zakupil kosztowny kaptur. Nardini's, wykonawca sprzetu pozarniczego, wyciagnal pozwolenie na instalacje systemu tryskaczowego Amstell. Ale klopoty parzaly sie.

klopoty z kosciolem

25 czerwca 2005 r., Piec dni po tym, jak zostala wlascicielem baru, operator holu przynety, który przyniósl w poblizu kosciól rzymskokatolicki sw. Bernarda, donosil szefowi kaplanowi, ojcu Mike Andersonowi, ze Deb Johnson biegnie za barem w jej mieszkaniu Biustonosz i bielizne. Ojciec Mike wspomnial o tym oskarzeniu w kazaniu wydanym w lipcu 2005 roku. Byl to pierwszy z wielu negatywnych komentarzy, ze ksiadz ten uczynil o Johnson i jej barze w ciagu ponad roku.

Osoby z kosciola sw. Bernarda skarzyly sie urzednikom miasta St. Paul na temat rzekomo nieuczciwych zachowa? Johna. Ktos z departamentu kontroli licencji i ochrony srodowiska (LIEP) w hali ratunkowej St. Paul zwanej Johnsonem, aby zazadac tasmy zabezpieczajacej w dniu, w którym zostala oskarzona o przekrecanie sie po barze w czesciowo ubranym stanie. Johnson odmówil przekazania tasmy. Nie mogla uwierzyc, ze zostanie oskarzona o cos takiego, poniewaz nie miala podstaw do tego.

Diva's bar otrzymala licencje na alkohol od 1 pazdziernika 2005 r., Z zastrzezeniem, ze bar nie sponsoruje zadnych pokazów bikini czy konkursów bielizny. Majac to na uboczu, Johnson natychmiast powiadomil kierownika operatora "St Bernard", ze nie bedzie przedluzac umowy. Mieli do nastepnego dnia, aby zdjac kolo przedzalnicze (K) i stojak na karabin. Kilka dni pózniej byl list od Bernarda, który powiadomil Johnson, ze nie planuja odnowienia kontraktu. Ponadto klienci korzystajacy z baru nie mogli korzystac z parkingu w kosciele - a nie, ze sie nim poslugiwali.

Operacja na zaczepach byla dosc dochodowa dla sw. Bernarda. Johnson szacuje, ze kosciól rozliczal co najmniej 50 000 dolarów miesiecznie. Przyciski ciagnace sa w formie $ 0.50, $ 1.00 lub $ 2.00. Kupujacy zdejmuje pokrywe z zestawu pudelek, aby sprawdzic, czy bilet ma zwycieska kombinacje, warte pewnej ilosci pieniedzy. Poniewaz kursy sa w duzej mierze przeciwne wygraniu, organizacje charytatywne prowadzace operacje na karcie typu pull-tab maja olbrzymie kwoty. Pasek otrzymuje mniejszy udzial. Diva otrzyma 1.750 dolarów miesiecznie od operatora karty ciagniecia. Operator musi byc organizacja charytatywna i jest zobowiazany do skladania sprawozda? finansowych z podaniem dochodów brutto oraz sposobu wydatkowania pieniedzy na rózne cele charytatywne. Jednym z zarzutów Johnson bylo to, ze nigdy nie otrzymala sprawozda? ze sw. Bernarda.

Inny wlasciciel baru przy ulicy Rice Street, Bill Schally, który niegdys byl wlascicielem baru Schally w rogu Rice and Magnolia w latach 1995 i 2001, uprzednio grozil usunieciem tabliczek z jego barem. Pomyslal, ze inne organizacje charytatywne oferuja lepsze oferty niz sw Bernardowi. Ojciec Mike Anderson odpowiedzial, kontaktujac sie z licznymi placówkami handlowymi przy ulicy Rice Street proszac o zazadanie licencji na temat Schally.

Poczul upojenie polityczne, Schally zgodzil sie trzymac w kieszeni karte spiewana przez sw. Bernarda, jesli ojciec Mike przeprosi Schally piec razy, a jesli kosciól zaplaci 10.000 dolarów, aby nakarmic zmarlego goryla w Como zoo. Tylko trzy takie przeprosiny zostaly wydane. Schally, który obecnie pracuje jako barman w Diva, szacuje, ze ciagniecie St Bernarda w jego pasku zarobilo od 1,5 do 2 milionów dolarów rocznie. Diva zarobila podobna kwote.

Po oddaniu buta sw. Bernarda, Deb Johnson wybral operatora "pull-tab" reprezentujacego organizacje charytatywna "Drop Dead Broke", która zapewnia bezpieczne domy dla mlodych ludzi próbujacych uciec od gangów. Jednak byla rozczarowana, ze ??zadne jej wydatki nie przyniosly korzysci ludziom w jej sasiedztwie. Z tego powodu zdecydowala sie skorzystac z Damskich Kapcie, która zapewnia stypendium dla niskich dochodów studentów. Nowy operator tablicy ciagnietej zostal uruchomiony 1 pazdziernika 2006.

W kazdym razie rezygnacja z Diva w zakladach karnych przynoszacych korzysc kosciól sw. Bernarda dala Ojcu Mikeowi istotny powód, aby zintensyfikowac kampanie przeciwko barowi. Kosciól mial poteznych parafian. Jeden z nich byl czlonkiem Rady Miasta w tej dziedzinie, Lee Helgen. Helgen jest osobiscie blisko ojca Mike'a. Ojciec Mike i Lee Helgen spotkali sie z wplywowymi biznesmenami na ulicy Rice Street, reprezentujac takie firmy jak Capital Bank i Klub House, a czasami burmistrz, aby omówic kwestie zwiazane z barem Divy. Klub House, nalezacy do Bruce'a Larsona, byl ulubionym miejscem spotka? krytyków Johna. Dwa przecznice w dól ulicy Rice Street, mozna by sobie wyobrazic, ze jego firma stala, by zyskac na zamknieciu Divy.

Pisma Mike'a ojca

Deb Johnson mial sekretnych sojuszników, którzy informowali ja o planowaniu przeciwko niej. Parafianie w St Bernard's opowiadali o kazaniach Ojca Mike'a, zachecajac ludzi do nie patronowania Divy. Mówil, ze Johnson wykazywal lub zachecal do nieuczciwych zachowa? i ze bar przyniósl przemoc do sasiedztwa. Sam obawial sie, ze idzie za barem Divy, powiedzial. Ta sama wiadomosc zostala wyrazona w kolumnie Ojca Mike'a w biuletynie parafialnym. Ta kolumna w znacznym stopniu wykorzystuje sarkazm i uczucie pokory, a czasami blednie przedstawia fakty.

W ostatnim wydaniu (3 grudnia 2006 r.) Ojciec Mike byl oburzony faktem, ze sedzia z hrabstwa Ramsey nie chcial cofnac licencji alkoholowej Diva. "Teraz nie jestem pewna - napisal - ale w lipcu wydawalo sie, ze w barze strzelono trzech osób, z których jeden zostal zamordowany. W zadnym doniesieniu o tym incydencie nie przeczytalismy o kazdym przejezdzie - strzelaniny, które spowodowaly te straszna nieszczescie. Wydaje sie, ze strzelanie stalo sie bliskie czlowiekowi trzymajacemu bro? w barze, ale nie mam wgladu w sedziego, aby dokonac takich rozróznie? ".

(Tak, to bylo smiertelne strzelanie w barze, ale ojciec Mike zaniedbywal wspomnienia, ze ??personel bezpiecze?stwa Divy nie ekran osób wchodzacych do baru tej nocy. Czterech gangów uczestniczacych w tym incydencie, który nigdy wczesniej nie stanal w Diva, mial Obrabowal kilka firm na ulicy Rice Street, a nastepnie tego samego wieczora wymienil pistolet w restauracji McDonalda w pozornym sporze o to, jak podzielic sie lupem, zanim wycofa sie do Divy. Gracz mógl miec "bro? strzelecka" Z tworzywa sztucznego, które wymykaly sie bezpiecze?stwu).

Ojciec Mike napisal takze w tym biuletynie: "Kiedy wrócilem na nogi, nie bede sie bal sie chodzic po ulicach na pólnocnym kra?cu ... Bede jednak ostrozny, chodzac po Divie. To nie jest calosc sasiedztwo, ale jest to lokalizacja w okolicy, która wydaje sie byc nerwowy caly. Podczas swojej prasy konferencyjnej / protestu przed biurem parafialnym pani Johnson chciala upewnic sie, ze wiedzielismy, ze nic jej sie nie stalo, ze jej nie ma. Jesli tak jest, to ona jest albo najbardziej nieszczesnym wlascicielem baru, a wszyscy powinnismy sie z tego bardzo zal i pomózmy jej jak najlepiej, pewnie patrolujac wokól jej zakladu, aby miec pewnosc, ze zli ludzie sie trzymaja.

(Konferencja prasowa nie dotyczyla w ogóle kwestii, kto moze byc odpowiedzialny za przestepczosc w sasiedztwie, ale z mozliwoscia wykorzystania kosciola przez polityczne powiazania, aby zepsuc finansowo Dive, tak aby kosciól sw. Bernarda mógl zdobyc nieruchomosc Po ostrych obnizonych cenach, aby zbudowac kosciól bedacy wlasnoscia wspomaganego zycia na rogu, w którym znajduje sie bar Divy. Protestanci nosili znaki z takimi haslami "Serve God, a nie Money" i "Ile dziesieciu przykaza? mial ( Ojciec Mike) zlamane dzisiaj? ")

Krótko mówiac, glowa pastora w kosciele sw. Bernarda, ojciec Mike Anderson, przeprowadzila kampanie promocyjna, aby oslabic Deb Johnson i bar Divy za pomoca zarówno prawdziwych (strzelanek w barze lub w poblizu baru), jak i wyobrazic sobie (wlasciciel baru biegnie w bieliznie I biustonosz) zdarzenia jako front kampanii. Motywem ukrytym okazalo sie, ze kosciól móglby nabyc wlasnosc Johna za gwaltownie obnizona cene, jesli przekona miasto sw. Pawla do wycofania licencji alkoholowej Divy i nie zezwala sie na uzywanie baru w tym samym miejscu.

dlugie sasiedztwo kosciola

Choc dwaj córki Deb Johnson'a uczeszczali do Johnson High School, a nie do szkoly w St. Bernard, doswiadczyli molestowania zarówno nauczycieli, jak i studentów, poniewaz ich matka byla wlascicielem baru Diva. Poprzez nauczycieli zastepczych i innych, dlugie ramie kosciola sw. Bernarda rozciagalo sie po wschodniej stronie sw. Pawla.

Ojciec Mike byl czlowiekiem o ogromnym wplywie w calej dzielnicy Rice Street zarówno na jego stanowisko jako duszpasterskiego przywódce wspólnoty koscielnej sw. Bernarda i jego powiaza? politycznych, zwlaszcza Lee Helgen, czlonka Rady Miasta St Paul, który byl równiez parafianka . W imie poprawy otoczenia szybko zachecal parafian do zadzwonienia do departamentu licencjonowania miasta, aby narzekac na pewne firmy, zagrozil wlascicielom firmy Rice Street i zachecil parafian i ich przyjaciól do bojkotu takich firm, jak bar Diva. Ojciec Mike Anderson stal sie strasznym politykiem.

Niektórzy klienci w firmie Diva maja do wyboru opisy. Na przyklad jeden mezczyzna opowiadal o kobiecie, która dwukrotnie zostala ukarana grzywna przez miasto sw. Pawla za to, ze nie zdolala odebrac od niej jej odchodów. Ta kobieta wpadla do ojca Mike w poblizu Maryland i Rice, kiedy chodzil ze swoim psem sw. Bernarda. Ten duzy pies defecated po bocznym chodniku. Kiedy kobieta napotkala ojca Mike'a, powiedzial, ze nie musi to odbierac. Innymi slowy, pomyslal, ze jest ponad prawem. W innej sytuacji Ojciec Mike przyrzekl niektórym wlascicielom baru (nie Deb Johnsonowi) ekskluzywne rakiety miesne prowadzone przez kosciól. Dwa tygodnie pózniej wlasciciel tego baru odkryl, ze restauracja Tin Cups równiez miala raffles. Ojciec Mike najwyrazniej nie czul potrzeby zachowania swoich obietnic.

Po tym jak miasto City of St. Paul w marcu 2006 r. Zalozylo bar dla palacych, firma Deb Johnson przeksztalcila parking na tyl baru w "palenie patio", w którym palacze mogli pójsc na przerwe. Oznaczalo to, ze bar nie ma wymaganej liczby miejsc parkingowych.

Johnson próbowal przezwyciezyc niedobór, wynajmujac przestrze? w DeLisle's przez Rice Street. Wlasciciel DeLisle zaczal otrzymywac grozne rozmowy telefoniczne, w wyniku czego skaly zostana wyrzucone przez jego okno lub nikt nie kupil nieruchomosci od swojej firmy, jesli planowal pozwolic Divie na wynajecie miejsca na parkingu.

Ojcem politycznym Ojca Mike byl czlonek Rady Miasta St Paul, Lee Helgen, ten sam Lee Helgen, który prowadzil rozbiórke domu Nancy Osterman na 14 East Jessamine Street w lutym 2006 roku. Wedlug Deb Johnson Helgen wstapil do baru Divy co najmniej raz Miesiac miedzy lipcem 2005 r. A kwietniem 2006 r., Aby prowadzic rozmowe, która nie byla przyjazna. Wedlug Johnsona, jej zgodna wiadomosc brzmiala: "Nie lubie niczego o twoim miejscu".

Helgen sprzeciwila sie specjalnemu napojowi reklamowanemu w barze, który nazywa sie "niegrzecznym owocem Divy". Ten napój skladal sie z wisni, oliwek i ananasów moczacych sie w wódce. Ale dla Helgenu moglo to byc zabronione owoce, które Ewa ofiarowala Adama - cos, co bylo seksualnie prowokujace.

Czlonek Rady Helgen równiez nie lubil tego faktu, ze w czwartkowe wieczory Diva wystapila w czwartek wokalistka "Rowdy Cowboy". "Rowdy Cowboy", znany równiez jako "Bo Billy", byl gwiazda nagrywania Nashville, która spiewal piosenki country i western. Moze Helgen pomyslal, ze jego obecnosc w barze podzegala do wscieklych lub brutalnych zachowa?. Na jednym ko?cu barowej sali znajdowala sie podwyzszona platforma, która wygladala jak ... ale nie byla to miejsce na taniec nago.

Miesiac po miesiacu, przez dziewiec prostych miesiecy, Deb Johnson musial znosic tego przedstawiciela rzadu miasta sw. Pawla, który podchodzi do jej baru, aby ja przesladowac. Jego przeslanie zawsze brzmialo: "Jestes biednym wlascicielem baru, jestes niska kobieta biznesu".

Do kwietnia 2006 Deb Johnson mial tyle tego czlowieka. Gdy Helgen zaczela rutyne, zwrócila sie do slów takich jak: "Zamknales Club Cancun, kierujac swoja gangsterowa klientela do innych barów w miescie. Miasto nigdy nie zaproponowalo wlascicielom baru zadnej pomocy. Nigdy nie dales nam zadnego ostrzezenia. Teraz, zabierasz maczuge do moich drzwi i nie wracaj.

W zwiazku z tym Lee Helgen opuscil bar i nigdy nie wrócil. W tym przypadku lalecznik John wyjasnil pózniej, ze byl ojcem Mike Andersonem.

kat nieruchomosci

W tle bylo cos innego, co mogloby pomóc wyjasnic zachowanie ojca Mike'a i Lee Helgena. "Korzeniem wszelkiego zla jest pieniadz". Pieniadze, a nie osobista animosnosc wobec Johna, mogly byc sila napedowa kampanii przeciwko barowi Divy.

W pewnym momencie w lipcu 2006 Deb Johnson zobaczyl, ze ojciec Mike i niektórzy deweloperzy dróg spacerowych dookola baru. Uslyszala, ze ??deweloperzy zaproponowali sasiada, Pierwszy Azjatycki sklep spozywczy, 625 000 dolarów na zakup budynku. Ci deweloperzy Fred Macalus, wlasciciel budynku, który miescil bar w Divie, zaproponowali mu zakup nieruchomosci. Macalus powiedzial, ze poniewaz bar Diva interesuje sie budynkiem, najpierw musi poradzic sie z Deb Johnsonem.

Deweloper, Mendota Homes z Little Canada, odbyl dwa spotkania z Johnsonem i Macalusem, aby omówic warunki. Okazalo sie, ze planuja budowe pomieszcze? na placu barów, a kosciól sw. Bernarda posiadalby ten obiekt. Innym deweloperem, Sherman Rutzick, który byl parafianem w St. Bernard's, przypuszczalnie reprezentowal kosciól w tych negocjacjach.

Podczas pierwszego spotkania, które mialo miejsce na poczatku wrzesnia 2006 r., Deweloperzy zaoferowali milion dolarów na nieruchomosc. Fred Macalus, wlasciciel budynku, otrzyma 725 000 dolarów z tego i Deb Johnson reszte. Johnson powiedzial, ze to (275 000 dolarów) bylo za male. Zgodzi sie sprzedac, jesli deweloperzy zaplacili 1,2 miliona dolarów. Twórcy twierdzili, ze musza o tym myslec.

Na drugim spotkaniu, które nastapilo w nastepnym miesiacu, deweloperzy odmówili zaplaty dodatkowej kwoty. Rutzick powiedziala Johnsonowi, ze lepiej zaakceptowac oferte o wartosci 1 miliona dolarów, poniewaz jesli odmówi oferty, nikt nigdy nie otrzyma licencji alkoholu na te witryne, a nieruchomosc bedzie warta znacznie mniej. "Lepiej zaakceptuj nasza oferte - albo w ogóle" bylo w zasadzie to, co powiedzial Deborowi Johnsonowi. W tym momencie Johnson opuscil spotkanie po stwierdzeniu: "Nikt mi tego nie grozi ... Porozmawiaj z moim prawnikiem".

To nieudane negocjacje pomagaja wyjasnic, dlaczego policja reagowala na zdarzenie strzelnicze w poblizu Divy, które mialo miejsce godzine po jej zamknieciu znacznie ostrzejsze niz to w lipcu, które wiazalo sie z smiertelnym strzalem w barze. Miasto myslalo, ze Johnson przykleil sie do maty. Byly doniesienia prasowe, zarówno w St. Paul i Minneapolis, ze Rada Miejska St Paul proponowala nowe, ciezkie zarzadzenia, aby uniemozliwic przemoc w poblizu barów i ze Diva niemal z pewnoscia straci swoja licencje na alkohol. Kampania sw. Bernarda o zamkniecie baru zblizala sie do skutku. Zwyciestwo wydawalo sie prawie w zasiegu wzroku.

Watchdog pojawia sie poza biurem kosciola

Nastepnie Deb Johnson i przyjaciele, laczac sily z komitetem ds. Praw wlasnosci metra i gazeta Watchdog, przeprowadzili demonstracje protestacyjna przed biurem firmy St. Bernard na ulicy Woodbridge o 13:00 wtorek, 21 listopada 2006 r. W demonstracji wzielo udzial okolo dwudziestu osób, wiele nosicieli pikietowych. Reporterzy zarówno z St. Paul Pioneer Press, jak iz Star Tribune oraz z trzech stacji radiowych objeli wydarzenie.

Ojciec Mike byl niedostepny, aby wyjsc z biura, aby poruszyc obawy osób protestujacych, poniewaz w czasie pokazu byl w szpitalu poddawanym zabiegowi kostek. Organizatorzy protestów oglosili moment milczenia, aby zyczyc mu szybkiego powrotu do zdrowia. Nikt inny z biura koscielnego nie zgodzil sie spotkac z protestujacymi.

W odniesieniu do proponowanej przejecia nieruchomosci motywem protestu bylo "sluzyc Bogu nie pieniadze" (powiedzenie Jezusa), chociaz niektóre z oznacze? wskazaly, ze ojciec Mike jako "rasistowski", poniewaz uwazano, ze jego kampania o zamkniecie baru to Skierowane do czarnych klientów firmy Diva. Najwyrazniej ojciec Mike byl cytowany w prasie pioneer, ze "Rice Street nigdy nie bylo tak ciemno od czasu otwarcia Divy".

Przede wszystkim jednak wydarzenie obejmowalo opis sytuacji Debny Johnson w sytuacji Diva i wydarze? prowadzacych do odwolania koncesji. Bill McGaughey z MPRAC trzymal mikrofon, zadajac pytania w pewnych momentach w zeznaniach Johna, a Jim Swartwood, wydawca gazety Watchdog, obsadzil kamere wideo, która nagrywala wydarzenie, aby pózniej transmitowac telewizje kablowa.

Byly artykuly dotyczace rajdu nazajutrz w gazetach Minneapolis i St Paul. Gazeta Watchdog, tabloid metropolitalny, zawierala demonstracje protestacyjna na okladce nastepnego numeru. Gdy miasto zabralo Johnson'a do sadu w celu wycofania licencji, sedzia Marybeth Dorn odmówil udzielenia prosby miasta. Nieznany prokuratorom miejskim sedzia odwiedzil osobiscie osobiscie, aby sprawdzic jego warunki, a co za tym idzie, pozwolil Divie na zachowanie jego licencji co najmniej na najblizsza przyszlosc.

jeszcze nie z lasu

To nie znaczy jednak, ze wszystko jest dziwne dla Deb Johnson. Nieustajaca kampania Kosciola i wszelka negatywna promocja udalo sie odeprzec wielu klientów baru. To mniej niz polowa tego, co kiedys bylo.

Obowiazujace rozporzadzenie w sprawie zakazu palenia w miescie, które weszlo w zycie w marcu 2006 r., Mialo równiez negatywny wplyw na patronatke. Deb Johnson donosi, ze stracila w tym roku polowe miliona dolarów w operacjach, nie liczac 32 000 dolarów, które spedzila na nowym kapturze na grill, który inspektorzy miasta St Paul zmusili ja do usuniecia pomimo zgodnosci z wymaganiami. Dodatkowo firma Johnson wydala 200 000 euro oplat prawnych, starajac sie ocalic jej licencje na alkohol.

Johnson, która nie jest bogata kobieta, moze wkrótce zostac zmuszona do pracy. Niektórzy dostawcy pretów, obawiajac sie, ze moze nie pozostawac w biznesie dluzej, juz zaczeli wycofywac sie. Dystrybutor piwa nie da jej nowego znaku. Film chce usunac swoje maszyny. Wlasciciel nowego bankomatu niszczy kontrakt. Urzednicy egzekwowania prawa nadal sledza ja z powodu problemów zwiazanych z prawem jazdy.

Dobrze ulozone zródlo informowalo Johnson, ze policja stukala w rozmowy telefoniczne. W samochodzie sadzono urzadzenie sledzace. Jesli to nie wystarczy, wladze skonfiskowaly tablice rejestracyjne samochodu. Potem zdecydowali sie na cofniecie zezwolenia na alkohol, pomimo rozstrzygniecia sadu odmawiajacego wniosku miasta. I prawnik (Andy Dawkins) prosil o wiecej pieniedzy. To wystarczylo, aby spowodowac zdenerwowanie ukladu nerwowego.

Z drugiej strony, Deb Johnson nie jest kobieta, która latwo ustepuje, a firma Diva ma lojalna baze klientów. Z pomoca innych wlascicieli nieruchomosci w metropolii, Johnson ma nadzieje, ze polaczenie skutecznego zarzadzania barami i promocji w celu przeciwdzialania falszywym informacjom przekazanym przez ojca Mike i miasto spowoduje odwrócenie sie od wycofania licencji i przywrócenie zagubionych klientów.

***** *** ***** *** *****

trzy lata pózniej

Trzy lata temu w listopadzie 2006 r. Czlonkowie komitetu ds. Praw wlasnosci metropolitalnej odbyli impreze pieczecia przed biurami kosciola sw. Bernarda w sw. Pawla, aby protestowac przeciwko kampanii zorganizowanej przez proboszcza, ojca Mike Andersona, przeciwko Bar sasiedztwa, salon nadgodzin Diva i jego wlasciciel Deb Johnson. Johnson, córki i przyjaciele. Wydarzenie zyskalo utwory w prasie St. Paul Pioneer i innych mediach, w tym w gazetce Watchdog.

W barze miala miejsce smiertelna strzelanina, a urzednicy miejscy sw. Pawla, kierowani przez czlonka Rady, Lee Helgen (który byl czlonkiem parafii sw. Bernarda) zaczal naciskac na Johnson, aby zamknac bar. Ojciec Mike oskarzyl Johnson o przekrecanie sie po barze w stanie pólnagi. Wedlug niej, skomentowal równiez dziennikarzy Pioneer Press, ze sasiedztwo "nigdy nie bylo tak ciemno", ani slowa w tym celu, poniewaz bar Divy otworzyl sie. Bylo to odniesienie do czarnej klienteli, która czasem sluzyly bar.

Johnson wyjasnil jej niechec miedzy ojcem a ojcem Mike'm, poniewaz odmówila wznowienia blyskotliwej operacji przynaleznosci Bernarda do baru, gdy Kosciól wywarl na nia nacisk. Dodatkowo, kosciól chcial, aby miejsce baru na budowe kosciola bedacego wlasnoscia wspomaganego obiektu dla seniorów. Kiedy negocjacje rozbil sie na sprzedaz nieruchomosci, Helgen i jego poplecznicy uzywali narzedzi rzadu miasta sw. Pawla, aby zmusic firme Johnson do wycofania sie z pracy i zmniejszyc wartosc swojej wlasnosci.

***** *** ***** *** *****

Bill McGaughey niedawno usiadl z Deb Johnsonem, aby przedstawic historie na biezaco. Wydaje sie, ze miasto sw. Pawla udalo sie w jego dazeniu do zamkniecia bar Divy. Zezwolenie na napój alkoholowy w barze zostalo cofniete poprzez decyzje administracyjna. Johnson zajmowal sie doradztwem prawników Andy'ego Dawkinsa (bylego parlamentu stanowego i kierownika dzialu mieszkaniowego w St. Paul's) oraz Marshalla Tanick, który próbowal ratowac firme, ale pomimo setek tysiecy dolarów podatek od nieruchomosci, miasto przewazalo nad miastem.

Zaniedbana, Johnson pojechala na wakacje w Meksyku, aby spacerowac po plazach i wyczyscic umysl. Wrócila do Minnesoty z odnowionym poczuciem energii i entuzjazmu. Przez pewien czas prowadzila chalupnicza chate w Wisconsin. Od tego czasu przeniosla sie do innych przedsiewziec.

Archidiecezja sw. Pawla i Minneapolis przekazala ojcu Mike parafie w dzielnicy Frogtown, która miala licznych czarnych parafian. Johnson widzial okazje do zemsty. Zrobila kopie artykulu z gazety, w którym ten kaplan oskarzyl Dive o "zaciemnienie" sasiedztwa wzdluz Rice Street i rozdawal ich osobom uczestniczacym w niedzielnych uslugach kosciola w nowej parafii Ojca Mike'a. Ironia jest to, ze w 2003 r. Arcybiskup rzymskokatolicki uruchomil dobrze promowana inicjatywe zwalczania bialego rasizmu w Minnesocie. Najwyrazniej rasizm w szeregach duchowie?stwa byl mniejszym problemem.

Johnson jednak znalazl sposób na kciuk w nosie w urzedach miejskich w St Paul. Powinna ona pojawic sie na spotkaniu Rady Miasta St Paul i byc skrepowana, gdy jej pozwolenie zostalo zabrane. Johnson nie uczestniczyl osobiscie. Zamiast tego laczyla sie ze spotkaniem komputerowym, a koktajl w reku pogratulowal urzednikom St Paul w ich najnowszym ruchu, aby zniszczyc miasto. Co by bylo po miescie, po kilku latach takich dziala?, zapytala?

Zamkniecie baru Divy pozostawilo pustke w spolecznosci St. Paul's Rice Street. Nic nie moglo zastapic malej spolecznosci, która Johnson stworzyl w barze poprzez dzialania pod jej kierunkiem.

Deb Johnson mial wystarczajaco duzo sw. Pawla i jego zakonnych urzedników miejskich. Niedawno zakupila motel i bar w kraju Belize, które moze obejmowac równiez dzialania zwiazane z hazardem. Ona planuje ruszyc tam wkrótce. Poniewaz jej córki nadal mieszkaja w Minnesocie, moze stac sie czestym gosciem w naszym stanie.

Kiedys mówiono o Ameryce, ze dowodem naszego najwyzszego systemu spoleczno-politycznego bylo to, ze ludzie "glosowali za nogami", aby uciec od zlych sytuacji gdzie indziej. Teraz mamy przyklad utalentowanej kobiety biznesowej "glosujacej za jej stopami", aby uniknac naduzyc w Twin Cities w stanie Minnesota. Ameryka srodkowa w Belize wydaje sie dla niej stosunkowo atrakcyjna.

do: adwokat wlasciciela

 

 Kliknij, aby przetlumaczyc na:

Angielski - Uproszczony Chinski - Indonezyjski - Turecki - holenderski - Rosyjski

 




COPYRACE 2007 Publikacje Thistlerose - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEzONE

http://www.billmcgaughey.com/divas.html