BillMcGaughey.com
   
   

do: adwokat wlasciciela

 

Wczesna historia MPRAC

sesje chwytania

Wlasciciele Wlascicieli Wlasnosci Minneapolis (pózniej "Prawa wlasnosci") rozpoczeli sie w 1994 roku, kiedy dwóch lub trzech wlascicieli spotkalo sie i rozmawialo o problemach z wynajmowaniem wewnetrznego miasta w Minneapolis. Wkrótce zdali sobie sprawe, ze nie moga sam walczyc z tymi problemami. Musieli dotrzec do innych wlascicieli nieruchomosci, którzy mieli do czynienia z ta sama sytuacja. Musieli sie uporzadkowac.

Rekruty nie byly trudne do znalezienia. Przebywajac ulotki i wlascicieli wlascicieli domków w sklepach z artykulami metalowymi, sklepami z artykulami budowlanymi lub budynkiem mieszkalnym, pierwsza grupa dwóch lub trzech wlascicieli wkrótce wzrosla do dwóch lub trzech osób, które zebraly sie na sesje chwytania dwa razy w miesiacu Biuro w poludniowej czesci Minneapolis. Tam wylaly serce do siebie nawzajem - przerazajace historie plynely swobodnie. Zdecydowali sie pozwac miasto Minneapolis ze wzgledu na nierówny, a czasami niekompetentny program inspekcji.

Charlie Disney, moderator tych sesji chwytania, pojawil sie jako lider grupy. Disney byl dawnym maklerem i mistrzem stanu tenisowego. Znany byl lokalnie jako wlasciciel osrodka tenisowego Disneya w Lake Street, który przez dwadziescia piec lat wyglosil instruktaz w tenisa stolowego i przyniósl niektóre z najlepszych graczy na swiecie do Minneapolis na wystawy. Disney pózniej zostal Prezesem Stowarzyszenia Tenisowego Stanu USA. (Parszywal na historii z udzialem narodowej grupy w czasach, kiedy dyplomacja "pingpong" nawiazala stosunki miedzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami kontynentalnymi).

W tych latach zbrodnia uderzyla ciezko wzdluz Lake Street. Zaskoczeni przez przestepców ludzie przestali przyjezdzac do stolu do tenisa w miejscu Disneya. Centrum zostalo zmuszone do zamkniecia. Kupujac piec dupleksów w poludniowym Minneapolis, Disney teraz przezywa travails Minneapolis wewnetrznego wlasciciela miasta. Znalazl sie w grupie osób skandujacych jako "slumsów" i "nieobecnych wlascicieli" w politycznej kulturze miasta. Bezsensowny, Disney i jego towarzysze naciskal na.

Jakimi problemami byli wlasciciele domów? Przede wszystkim dealerzy narkotyków wlewali sie do Minneapolis z takich miejsc jak Chicago, Detroit, Los Angeles i Gary w stanie Indiana, przyciaga do Minneapolis stosunkowo wysokimi cenami za krakowanie krakenem i stosunkowo niska stawka wiezienia. Rekrutowali osoby do przodu, aby wynajmowali pokoje w budynkach mieszkalnych, gdzie mogli sprzedawac crack. Równiez otwarcie sprzedaja leki na ulicach. Wskaznik homocyzji wzrósl trzy razy, osiagajac szczyt w 1995 roku. Miasto bylo nazywane "Murderapolis".

Policja miejska i urzednicy rzadowi zdawali sie poniesc straty, aby poradzic sobie z ta sytuacja. Jaka strategie przyjeli? Postanowili winic wlascicieli za problem przestepczy. Polityka "policyjnego policyjnego" miasta - ladnie brzmiaca nazwa - byla w rzeczywistosci publicystyczna ofensywa, której celem bylo przekonanie stowarzyszen sasiedzkich, blokowanie klubów i innych grup spolecznych, ze przestepstwo w ich sasiedztwie spowodowane jest niepokojacymi, nieodpowiedzialnymi wlascicielami, którzy Zaniedbywal prawidlowo przegladac wnioskodawców. Przestepczosc byla przypisywana "wlasciwosciach problemowych" bedacych wlasnoscia tych osób, a nie osobom, które faktycznie popelnily przestepstwa.

wlasciciele swing do dzialania

Wlasciciele uderzyli w radio talk, kwestionujac idee, ze budynki powoduja przestepstwo, a rozbieranie budynków eliminuje przestepczosc. W weekend pracowniczy w 1996 r. Zorganizowali konferencje prasowa w rogu 19 i Portland w poludniowym Minneapolis, uwazajac najgorsze miejsce "obrotu narkotykami na wolnym powietrzu" w miescie. Punkt byl oczywisty: wlasciciele wynajmowali wysokie standardy w zakresie zapobiegania przestepstwom w ich budynkach, podczas gdy dealerzy narkotyków z reguly sklaniali sie do nielegalnego handlu na ruchliwych ulicach, gdy wozy policyjne weszly do ??srodka.

Kilka miejscowych stacji telewizyjnych wyslalo zaloge na impreze. Reporter GTA Star Tribune, Kevin Diaz, byl równiez w posiadaniu. Zdarzylo sie tak, ze podczas koncertu prasowego slychac bylo halas z ulicy, podobnie jak trwala konferencja prasowa. Wlasciciele nie dzialali! Otrzymali nawet list od gubernatora stanu Minnesota, który polecil im z powodu ich obywatelskiej starannosci.

Na prawnym froncie nie bylo tak dobrze. Sedzia federalny wyrzucil sprawe przeciwko powództwu przeciwko miastu. To byla grupa powodów bycia. Ruch wlasciciela potrzebowal odbudowy.

Jeden ze swoich czlonków, nauczyciel szkól imienia Mike Wisniewski, zaproponowal nagranie wideokonferencji grupowych. Zamiast spotykac sie co dwa tygodnie w biurze nieruchomosci, wlasciciele zaczeli organizowac comiesieczne spotkania w sali spolecznosciowej parku sasiedzkiego Whittier. Teraz byli w show biz! Wisniewski mial polaczenia z dworcem kolejowym w Minneapolis. Pierwsze setki, a potem tysiace mieszkanców miasta, uslyszawszy, ze Disney i jego przyjaciele odprowadzaja swój gniew przeciwko urzednikom z Minneapolis.

Pierwsze imprezy pikowania odbyly sie na chodniku przed Minneapolis City Hall (obok posagu z brazu Huberta Humphreya) w zimie 1997 r. Okazalo sie, ze kilkanascie czlonków praw wlasnosci. Tak tez reporterzy z publicznego radia i gazety.

Nastepnie grupa wybrala adres burmistrza "miasta" w szkole w poludniowym Minneapolis. Gdy urzednicy miejscy odbyli "spotkanie miejskie" w zbrojowni w pólnocno-wschodnim Minneapolis, szesciu swiadków byly wszystkim wlascicielami. Ten sam rodzaj rzeczy zdarzyl sie na corocznym spotkaniu zarzadu okregu. Disney i jego zaloga zaczely irytowac niektóre wazne osoby.

Wraz z tak dobrze dobranymi wrogami, logiczny nastepny ruch mial wejsc w polityke. Wlasciciele utworzyli komitet polityczno-operacyjny, który prowadzil wiele spotkan. W rzeczywistosci to przedsiewziecie nie bylo tak skuteczne. PAC byl w sprzecznosci z grupa Charliego i ostatecznie zostal rozwiazany. Wybory parlamentarne w 1997 r. Byly jednak zbyt wazne, aby wlasciciele zignorowali.

przejscie do polityki

W tym czasie byla popularna gospodyni talk-show radiowej o nazwie Barbara Carlson, która zjawila sie rano w KSTP-AM tuz po pokazie Jesse Ventury. Jako byly wiceprzewodniczacy Rady Miasta Minneapolis i bylej zony Gubernatora, który wlasnie opublikowal cala ksiazke o swoim zyciu, byla calkiem charakterystyczna. Carlson takze wiedziala cos o wynajmowaniu nieruchomosci w Minneapolis, poniewaz jej syn-syn niedawno zainwestowal w budynek mieszkalny i stracil koszule.

Barbara Carlson podeszla do jednego z miesiecznych spotkan wlascicieli, sluchala strasznych opowiesci, a dzien lub dwa pózniej powiedziala prasie, ze rozwaza bieganie dla burmistrza.

To byl dosc odwazny krok, poniewaz Minneapolis jest w zasadzie jednopartyjnym miastem. (Burmistrz i dwunastu trzynastu czlonków Rady Miasta to DFLers - Demokraci). Carlson bylby "niezaleznym" - nie-demokratycznym - wiekszosc republikanów, którzy od dawna uciekli na przedmiescia. Carlson w koncu zdecydowal sie uruchomic. Grupa deweloperska, oczywiscie, popierala ja.

Kampania Carlson jest, byc moze, najlepiej pamietana z powodu incydentu, który wystapil podczas debaty kandydata na pólnocnym Minneapolis. Debata odbyla sie w kawiarni, która ma w duzej mierze African-American clientelle. Obowiazkowy burmistrz, Afroamerykanin, cieszyl sie poparciem. Niechetny, Charlie Disney i garstka zwolenników i przyjaciól przybyl na spotkanie, w którym pojawily sie znaki, które byly interpretowane jako bezcenne dla burmistrza. Jeden z oznaczen brzmial: "Glosowanie na szarona glosuje za przestepstwem".

W czasie spotkania spotkaly sie stosunkowo spokojne stosunki, ale pózniej kobieca kibica burmistrza stanal przed kobieta kibicem Barbary Carlson, która nosila znaki z powrotem do swojego samochodu. Wkrótce zwolennik burmistrza pociagnal za wlosy Carlsona.

Klopoty zaczely sie, gdy maz kibiców Carlsona staral sie ratowac ja przed tym tlumem. Gdy ukochana kobiete schronila sie w samochodzie, maz rozciagnal swój samochód na druga strone, aby mogla udac sie na wycieczke.

W tej chwili osobistym ochotnikiem burmistrza stanal przed samochodem meza, blokujac droge ewakuacyjna. Maz krzyknal do niego, aby wyrwac sie z drogi. Gdy maz uznal, ze wychodzi z parkingu, wyrwal go z parkingu. Nastepnie ochroniarz wyciagnal bron i zaczal strzelac do uciekajacego samochodu.

Kiedys w domu maz byl uczciwy lub glupi, aby zadzwonic do policji w Minneapolis, aby zlozyc raport na ten temat. Policja natychmiast zaplacila mu wizyte, zatrzymala samochód i pociagnela go do wiezienia.

Nie bylo "oficjalnego dochodzenia", poniewaz spinmeisterzy miasta twierdzili, ze maz próbowal przejechac nad ochronnym strazakiem. Cicho, maz zostal zwolniony z wiezienia i odebrac samochód. zadne zarzuty nigdy nie zostaly zlozone.

Niepokojaca, aby rozladowac rasowo wybuchajaca sytuacje, zarówno Burmistrz, jak i Barbara Carlson prosili o harmonie. Charlie Disney wlozyl kontrowersyjny znak z powrotem do magazynu. Obecny burmistrz wygral wybory o marze od 55% do 45%.

smierc Ann Prazniak

To nie byl ostatni szok miedzy Disneyem a burmistrzem Sharon Sayles Belton. W kwietniu 1998 r. W budynku mieszkalnym mieszczacym sie w 1818 Park Avenue w poludniowym Minneapolis odbylo sie morderstwo. Starsza kobieta o imieniu Ann Prazniak zostala znaleziona martwa w jej pokoju, która zostala przejeta przez niektórych uzytkowników narkotyków. Jej rozkladajacy sie cialo znalazl faszerowany w kartonie w szafce. Okolica byla bardzo zdenerwowana. Spotkanie odbylo sie w domu po drugiej stronie ulicy (zbiegiem okolicznosci, nalezacego do pary, która brala udzial w wyborach dotyczacych wyborów opisanych powyzej).

Na tym spotkaniu czlonek Rady Miasta Jim Niland obwinil wlasciciela za tolerowanie przestepczosci w swoim budynku. Jesli wlasciciel nie wyczysci problemu wkrótce, powiedzialby, ze miasto "zejdzie na niego jak mnóstwo cegiel". Dzien pózniej, w telewizji byly doniesienia o szczurach - pewien znak, ze Inspektorzy miasta wkrótce zaatakuja, by zamknac budynek. Wlasciciele zdecydowali sie dzialac.

kogo winic?

Poniewaz dwa tygodnie wczesniej budynek zostal sprzedany nowym wlascicielowi, wiekszosc rozsadnych skarg o zaniedbanie spadlaby na poprzedniego wlasciciela. Disney i kohorty zastanawiali sie poprzedniego wlasciciela na pewien czas. Czy dobrze sprawdzil lokatorów? Czy zaniedbal konserwacji budynku? Czy zapomnial zamontowac zamki? Przekonani, ze wlasciciel byl czysty, wlasciciele zdecydowali sie zorganizowac konferencje prasowa na korytarzu poza biurem burmistrza w hali miasta Minneapolis.

Ich komunikat prasowy stwierdzil, ze Komitet Dzialan Praw wlasnosci Minneapolis mial 500 czlonków. Fortune, dziennikarze interpretowali to, co oznacza, ze ??500 gniewnych wlascicieli spadnie na urzad burmistrza. Burmistrz laskawie zaproponowal skorzystanie z sali konferencyjnej obok biura do przeprowadzenia konferencji prasowej prowadzonej przez wlasciciela. Pojawilo sie kilka zalóg kamer telewizyjnych, podobnie jak czolowi reporterzy prasy w miescie.

Sama burmistrz byla na dobrej okazji. Tak tez byl czlonek Rady Miasta z obszaru przestepczego. Disney zaczal przesluchiwac poprzedniego wlasciciela budynku mieszkalnego, zadajac konkretne pytania, jak zarzadzal budynkiem w 1818 Park Avenue. Disney zaprosil uczestników do zadawania wlasnych pytan. To mialo byc sesja rozpoznawcza.

Prezydent prosil o rozmowe. Przez piec minut mówila generalnie o tym, jak kazdy powinien sie ze soba laczyc; O tym, jak byli zarówno dobre, jak i zle wlasciciele domów i lokatorzy, a miasto bylo gotowe pomóc rozwiazac problemy, które moga miec. Poprosila o harmonie, burmistrz zaczal wychodzic z pokoju.

Jeden z gospodarzy, Bill McGaughey, mówil dalej. Powiedzial, ze w tym konkretnym przypadku nie chodzilo o dobrych, zlych gospodarzy i najemców, ale o bandytów i przestepców z ulicy, którzy wlamali sie do mieszkania kobiety. Odwoluje sie do obowie ... zuje ... cego zarze ... dzania policjantem miejskim odpowiedzialnym za egzekwowanie prawa w mies cie. Powiedzial, ze Ordynariusz Burmistrza takze przekazal wladzom Burmistrza prawo do deputowania obywateli w naglych przypadkach; Ale zdecydowala sie tego nie robic. Zadaniem policji bylo zatrzymanie przestepstwa, a nie wlascicieli ziemskich. W pokoju slyszalo sie gromkie oklaski, gdy McGaughey skonczyl swoje uwagi. Burmistrz pobil pospieszne rekolekcje.

Po wybuchu potopu, kilku najemców w 1818 Park Avenue poprosilo o rozmowe. Raz po raz gorzko potepili brak organów scigania w ich sasiedztwie. Skarzyli sie nacisków politycznych, aby radzic sobie z przestepczoscia, opuszczajac budynki. Praworzadni najemcy, tacy jak oni, byli bezdomni, poniewaz miasto nie moglo kontrolowac sytuacji w zakresie przestepczosci.

Okolo tego czasu pchnelo i przesuwalo sie z tylu pokoju. Podobno straznik burmistrza (ten sam, który wystrzelil strzaly na parkingu kawiarni), powiedzial niektórym z widzów, aby ruszyli z progu do biura. Sytuacja grozila brzydkiemu.

Burmistrz mial teraz powazny problem zwiazany z publicznoscia. Aby ulatwic sytuacje szef sztabu burmistrza zobowiazal sie, ze burmistrz uda sie nastepnego dnia do 1818 Parku, aby porozmawiac z mieszkancami o swoich problemach. Wszystko to zostalo opisane w pierwszej czesci gazety Star Tribune.

Burmistrz nie zachowywal swojego zobowiazania. Poszla do budynku mieszkalnego. W koncu jednak wszyscy najemcy zostali wyprowadzeni z budynku. Aby zlagodzic ból, miasto zorganizowalo dla nich, ze beda przebywac przez tydzien w podmiejskim motelu, podczas gdy szukaja innego mieszkania. (Ze wzgledu na niedobór mieszkan w Minneapolis, zazwyczaj od trzech do czterech miesiecy wynajmuje lokali w poszukiwaniu nowego mieszkania). Nie wszyscy byli zadowoleni.

Minneapolis wycieczki crack

Tymczasem Charlie Disney i firma starali sie wywierac nacisk na miasto w inny sposób. Chetnie przyjeli koncepcje "Minneapolis crack tour", zaproponowanej pierwotnie przez Johna De Vriesa i innych liderów klubów bloku w Phillips. Ci aktywni sasiedzi zebrali broszure, która wygladala jak broszura turystyczna, obiecujac, ze turysci w poludniowym Minneapolis moga zobaczyc mnóstwo sprzedawców narkotyków na ulicy. Jasne, ze byli tam dealerzy narkotyków.

Charlie Disney i inny wlasciciel prowadzili okolo dwudziestu pieciu takich wycieczek w ciagu najblizszych dwóch lub trzech lat. Stajac sie ekscytantami szukajacymi turystów z przedmiesc, ci wlasciciele wyjechali ulicami dzielnicy Phillips w blyszczaca nowa furgonetke. W tylnej czesci furgonetki byli prawdziwymi "turystami": prawodawcy panstwowi, sedziowie, komisarze okregów, nawet amerykanscy kongresmanowie podrózujacy w niewiedzy. Rzadko grupa powrócila pusto. Czasem sprzedawców narkotyków nawet wspial sie na furgonetke, aby omówic warunki. Oczywiscie, owoce tych negocjacji nigdy nie zostaly sfinalizowane.

Grupa Charliego nawet poszla tak daleko, aby zaprosic czlonków Demokratycznej Konwencji Narodowej do podjecia rozmowy, kiedy komitet lokalizacji lokalizacji przybyl do Minneapolis, aby sprawdzic miasto jako potencjalnego gospodarza konwencji z 2000 roku. zaden z tych ludzi nie wyjechal.

zamknelismy ratusz

Prowadzi to do momentu, w którym Komitet Dzialan Praw wlasnosci Minneapolis i jego sojusznicy zamknal posiedzenie Rady Miasta Minneapolis. Stalo sie to w weekend przed wyborami w 1998 r. Grupa miala z nimi dwóch kandydatów do gubernatoriów z drobnych partii, a takze innych kandydatów na urzad stanowy z róznych stron. Byli oczywiscie oczywiscie zwykli podejrzani wlasciciele domów.

Przy okazji protestu Miasto Minneapolis cofnelo pozwolenie na wynajecie wynajmujacego, który otrzymal (wlasciwie nie otrzymal) trzy ostrzezenia z CCP / SAFE, które jest ramie polityczno-public relations w Minneapolis policja. Znowu wlasciciel ten podobno tolerowal przestepstwo. Wiec jego budynek musial zostac zamkniety, a wszyscy najemnicy wywiezieni.

Komitet Dzialan Praw wlasnosci w Minneapolis napisal list z prosba o spotkanie z oficerem SAFE zajmujacym sie ta sprawa. W wyznaczonym czasie udali sie do siedziby firmy SAFE. Okazalo sie, ze oficer przyjal urlop. Jej zastepca pojawil sie zamiast tego. Szalony róg w reku, protestujacy po raz pierwszy rallied poza budynek policji, a nastepnie wszedl do srodka, aby porozmawiac z przelozonym. To spotkanie nie poszlo gdzie indziej, wiec protestujacy zblizyli sie do ratusza, gdzie byla Rada Miejska. Dowiedzieli sie, ze Rada glosowala juz na uchylenie licencji wynajmujacego.

Zamkniecie rozpoczelo sie dosc cicho. Protestanci siedzieli przez chwile w milczeniu, gdy Rada Miasta pracowala nad porzadkiem obrad, stopniowo ignorujac ich obecnosc. Charlie Disney chcial, aby w tej imprezie bylo troche wiecej ummph. Sugerowal do swojej grupy, ze wstaja z ich miejsc i zaczynaja marszowac po tylnej scianie izb Rady z ich znakami, pikietka. W tym okraglym chodze brakowalo dwadziescia do trzydziestu osób. Mimo to Rada starannie uczestniczyla w swojej dzialalnosci.

W tej chwili jeden z protestujacych krzyknal: "Hej, tam jest demonstracja." Prezydent Rady Miejskiej walil mlotek: "To nasze spotkanie, niepokoisz nasze spotkanie." "Baloney - krzyknal Jeden z protestujacych ", to nasze spotkanie". Wyglada na to, ze befuddled przeszedl na twarz czlonków Rady Miasta. Cichy brzeczyk zabrzmial i policja przybyla. Bylo zdumienie, a zadna strona nie ruszala sie.

Przez pól godziny czlonkowie Rady skulili sie ze soba tak, jakby dyskutowali o strategiach radzenia sobie z zaklóceniami. Ostatecznie Prezydent poinformowal, ze drugi czlonek rady zlozy sprawozdanie dotyczace wycofania licencji najmu. Kiedy czlonkowie Rady Miasta zadzwonili do wynajmujacego, który bylby "klamca", bylo kilka podarunków i kilku zla rozmów. Nastepnie protestanci rozproszyli sie.

W gazecie tego wydarzenia Prezydent Rady Miasta okreslil protestujacych jako "fringe people", którzy musieli zwerbowac inne pickety "na ulicy".

Poniewaz glówne stacje telewizyjne i radiowe (z jednym wyjatkiem) nie wysylaly dziennikarzy na to wydarzenie, wlasciciele domów reklamowali to wydarzenie, nagrywajac je i wielokrotnie prezentujac w telewizji kablowej. Wkrótce inne grupy zaczely stawac sie bardziej bojowni. Dzialacze polityczni w Minnesocie coraz bardziej "ummph".

W ostatniej fazie politycznie czynne osoby w Minneapolis-St. Paul i okolice odkryli, ze "kryzys mieszkaniowy jest niedrogim", poniewaz wskaznik pustostanów dla wynajmu mieszkan utrzymal sie na poziomie okolo 1 procenta. Wielu zwolenników domów potrzebowalo wiecej pieniedzy od panstwa na budowe nowej obudowy. Wlasciciele zajeli sie sytuacja, ze miejskie bicie w rozbieraniu wypozyczalni na walke z przestepczoscia bylo co najmniej czesciowo odpowiedzialne za kryzys mieszkaniowy.

robienie zamieszkania wlasciciela lokalu

Tak wiec Komitet Dzialan Praw wlasnosci Minneapolis poprowadzil zarzut oskarzenia miasta o rozbieranie budynków. Gdy agencja "rozwoju spolecznosci" w miescie zakupila i rozebrala trójplytek w 3330 Chicago, wlasciciele wynajeli zalobne pogrzeby w budynku, nawet gdy spychacze staraja sie wyczyscic partie. Kiedy planowano rozbic 10-jednostkowe mieszkanie w 2727 Chicago Avenue, bedace wlasnoscia duzej organizacji non-profit, wlasciciele ponownie wystawili pikiety. Ten ostatni protest byl wspólfinansowany przez Minnesota Tenants Union.

Widzisz wiec, chociaz wlasciciele i dzierzawcy maja swoje róznice, to wlasnie ten "ruch wlasciciela" nie moze protestowac ani agitowac przeciw lokatorom, jak przypuszczamy, ale przeciw naduzywaniu rzadu miejskiego. Protestuja przeciwko systemowi politycznemu, który dziala jak drapieznik na prywatnych wlascicieli. Jesli istnieja "najemcy problemów" i "wlasciwosci problemowe", jak twierdza polityczna polityka miasta, jest cos takiego jak "rzad miasta".

Pomimo, ze walka z City Hall nie jest ryzykiem zwiazanym z przyjaciólmi, Charlie Disney i firma zostali zmuszeni do tej postawy. Wlasciciele w Minneapolis Property Rights Committee nie sa uciekinierami na przedmiescia, aby uniknac problemów z duzymi miastami. Pariahs chociaz mozemy byc w "zywej, zróznicowanej" polityce miasta w Minneapolis, to wlasciciele wynajeli przynajmniej walke. Dla "milych" Minnesotanów, to nie moze byc najlatwiejsze do zrobienia.

 

  do: adwokat wlasciciela


Kliknij na tlumaczenia na:

Angielski - Uproszczony Chinski - Indonezyjski - Turecki - holenderski - Rosyjski

 


PRAWA AUTORSKIE 2017 PUBLIKACJE THISTLEROSE - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEzONE

http://www.BilMcGaughey.com/earlyhistoryj.html