BillMcGaughey.com

do: NDparty.html

 

Rozdzial dwunasty

 

Spadek literatury i inne próby rozszerzenia

 

Do tej pory prowadzilem moja zwykla kampanie solowa. Wraz z Johnem Butlerem i Jimem Swartwoodem byla równiez koordynacja, choc nie wiele, takze na bilet nowej partii godnosci. Dwie otwarte domy nie nawiazaly kontaktu z kims nowym. Wiekszosc znaków na trawniku byla w góre, ale inaczej nie laczylismy sie z opinia publiczna. Publikacja gazety byla niewielka lub nie miala miejsca. Nie bylo jeszcze debat kandydackich.

Otrzymalem dochodzenie od komitetu dzialan politycznych Stowarzyszenia Pracowników Zawodowych Minneapolis (MPEA), które reprezentowalo pracowników miast. Chcieli mnie wywiadowad o ewentualne poparcie i przeslali mi kwestionariusz. Wywiad zostal zaplanowany w Centrum Spolecznosci Waite Park w poniedzialek, 21 wrzesnia o godzinie 9:30. Z powodu objazdów zwiazanych z budowa podczas jazdy do centrum, bylem o dziesiec minut pózno. Przesluchiwacze juz nie zyli. Dwa dni pózniej przebudowalam sie i przeprowadzilem wywiad. Choc wydawalo sie dobrze, Rybak otrzymal poparcie grupy. Tu nic dziwnego.

Ze wzgledu na chorobe i nieprzerwany niepokój, jak otrzymywalem wiadomosc rasowa, nie robilem juz osobiscie robienia okraglych sklepów w komercyjnych korytarzach rozmawiajacych z wlascicielami sklepów. Ten wyscig dla burmistrza byl jeszcze bardziej nierealistyczny niz kampania kongresowa innych firm. Wstrzas byl nawet zaklopotany, nawet jesli byl kandydatem, który mial takie szanse.

Rozprowadzanie literatury od drzwi do drzwi

Pozostalym motywem bylo zdobycie nazwy i przeslanie nowej godnosci przez wszystkich, aby miec nadzieje, ze ktos skontaktuje sie ze mna i rozpoczniemy budowe organizacji partyjnej. Liczba kontaktów miala znaczenie. Zamiast spedzac czas na rozmowach z ludzmi, rozpowszechnialbym literackie drzwi do drzwi. W ten sposób moglem szybko dotrzec do duzej liczby osób, a koszty byly minimalne.

Stowarzyszenie Harrison Neighborhood zgodzilo sie, aby mieszkancy sasiedni uzywali maszyny do kopiowania w swoim biurze za 5 centów - egzemplarz - 4 centy, jesli dostarczyles wlasny papier. Copymax pobieral 9 centów za kopie. Chcialam kolorowego, a nie bialego papieru. Mozna to kupic w firmie Copymax lub, mniej kosztowne, w firmie Xpedx. Kupilem cztery ramy papieru w trzech róznych kolorach, a takze kilka pudelek z gumy. Poniewaz arkusze papieru na papierze o wymiarach 8,5 "na 11" nie mogly byc po prostu opuszczane na stopniach drzwi, nie narazajac sie na wiatr, arkusze musialy byc zwiniete i przymocowane do pokretla z gumowymi tasmami. Kazda ulotka dostarczona osobiscie uratuje mi co najmniej 20 centów kosztów wysylki. To bylo oczywiscie droga do wyjscia.

Kolejna zaleta tego typu kampanii, która mnie wtedy podniecala, bylo to, ze móglbym sie zmeczyc fizycznie z domu chodzacego do domu. Martwie sie o nadwage od jedzenia za duzo i prowadzacego do siedzacego zycia, z wyjatkiem mojego krótkiego spaceru z psem. Kilka godzin kazdego dnia dodatkowego spaceru pomoglo mi przelac kilogramy. Nawet utrata kampanii, jesli byla aktywna, moglaby byc blogoslawienstwem w przebraniu.

Przygotowalem dwie czesci literatury na pelnym arkuszu. Pierwsza to "misja" z naglówkiem "Ogloszenie nowej partii politycznej: Nowa Nowa godnosc". Myslalem, ze to idealistyczne stwierdzenie, które mogloby spodobac sie wielu. Drugi to list do mieszkanców miasta, który zaczal sie od stwierdzenia: "Kolejnym wyborem do miasta jest na nas. Wydaje sie, ze ten przyciaga mniej uwagi niz zwykla obecnosc, poniewaz obecni urzednicy to przewaznie DFL poszukujacy ponownego wyboru w tym, co w zasadzie jest miastem jednopartyjnym. Pamietaj, ze w tym roku debiutuje nowa partia polityczna - nowa partia godnosci Nowa partia ma trzech kandydatów: Bill McGaughey, dla burmistrza; John Butler, na pokladzie Park Board; Jim Swartwood, dla Zarzadu Oszacowania i Opodatkowania ".

Druga ulotke stanowila podstawa naszej kandydatury. Nie tylko skupilismy sie na inspekcji naduzycia, nadmiernych grzywnach i oplatach, a takze w innych kwestiach dotyczacych miasta, ale takze "problemach tozsamosci osobistej" ... szczególnie wazne jest, aby biale Amerykanie ponownie spojrzeli na siebie i szukac bardziej pozytywnego wizerunku siebie. Potrzebowalismy nowych i bardziej szczerych dyskusji na temat rasy, plci i innych cech osobistych ". Wskazala, ze MTN rozglaszal taka dyskusje na kanale 16 i dal daty i godziny, kiedy ludzie mogliby sie dostroic. Wreszcie zaproponowal, ze jesli ktos chce Aby pomóc nam rozpowszechniac wiadomosc, chcielibysmy otrzymac niewielka donacje - powiedzmy, 5 lub 10 USD - aby pokryc koszty literatury ", która mozna przeslac do pewnego pola pocztowego w Minneapolis.

Najpierw pomyslalem o umieszczeniu obu wiadomosci na przeciwnych stronach tego samego arkusza, ale postanowilem pójsc z druga wiadomoscia, listem do mieszkanców miasta. Czyni to nie tylko obnizenie kosztu na arkusz z 9 centów do 5 centów, ale równiez mniej zamazany wyglad osobom, które zbieraja ulotki z drzwiczek. Moze pewien odsetek ludzi da pieniadze. Moglabym wtedy umiescic te pieniadze w produkcji wiekszej ilosci literatury i moze zatrudnic kogos, kto by mi pomógl. Jesli rekwizycja byla skuteczna, moze to stac sie automatem pienieznym kampanii.

Wlasciwie pieniadze nie byly problemem. To byla wiadomosc i brak wolontariuszy.

Niektórzy znajomi - Nancy Mac Gibbon, Bob Anderson i Ted Odell - dawali pieniadze, a takze moi koledzy, Jim Swartwood i John Butler. Obawialem sie, ze sprawozdawczosc finansowa zmusi moja reke do wydatków, poniewaz wszelkie nadmierne wydatki na pokwitowania zostaly pokryte przez darowizne ode mnie. Mówilem juz, ze przekazalem 452 dolarów na kampanie. Wtedy przyszedl test z Johnem Butlerem na 90 dolarów. Czy moge teraz zglosic ze mna zredukowana datke, a wklad Butler'a pokrywa czesc poprzednich wydatków? Nie bylem pewien. Lepiej bylo wydawac dodatkowe pieniadze na dodatkowa literature niz poprawic poprzednio przedstawione dane liczbowe.

W Harrison Neighborhood Office, zrobilem 500 kopii listu do mieszkanców miasta. Potem usiadlem przy biurku, ciagnac kartki papieru i zakladajac gumke wokól kazdego arkusza. Te przewijane arkusze zgromadzily sie w pudelku - wlasciwie dwa pudelka - a pudelka umieszczono na siedzeniach w moim samochodzie. Mialem maly brezentowy futeral, który nosil ze mna podczas dostawy do domów. Chcialbym umiescic pewna ilosc arkuszy przewijania w krótkim przypadku, gdy zrobilem moja runde. Zwykle bylo tyle arkuszy, aby pokryc blok miasta po obu stronach ulicy, wchodzac z jednej strony, a potem z drugiej. Kiedy skonczylam wydawac ulotki, wrócilbym do samochodu. Z pudelka na fotelu napelnilbym krótka sprawe, przejechalam do nastepnego rogu i zaczalem proces.

Gdzie poszedlem

Moje notatki pokazuja, ze po raz pierwszy trafilem do dzielnicy Kenwood, niedaleko mojego sasiedztwa, ale "po drugiej stronie utworów". Od 7 pazdziernika opuszczalem literature w obszarze od Dupont do Fremont Avenues South miedzy Mount Curve i Lincoln Avenues. Spieszylem sie, aby ukonczyc rundy - tzn. Skorzystac z przewijanych arkuszy z obu pól w samochodzie - bo pierwsza debata burmistrzowska miala sie odbyc pózniej tego popoludnia. Ta okolica byla pagórka. Musialem isc w góre iw dól na wiele stopni stopni. Niewiele bylo w domu. Widzialem wiele dowodów sprzedazy domów. Widzialem tez sporo "zadnych znaków zachecajacych". Pomijalem te domy, dopóki nie podszedlem do stromego schodów i nie chcialem sie o to prosic.

Odkad lód zostal zlamany, dostarczylem literature niemal kazdego dnia po zakonczeniu kampanii. Nastepnym obszarem, który mial byc pokryty, byl ulica Pillsbury pomiedzy ulicami 40 i 44 (nieopodal parku Martin Luther King, w którym spotyka sie grupa wlasciciela), z boczna wycieczka do nowego wyjazdu z Alei Wentworth. Nastepnego dnia poszedlem do Aldrich Avenue miedzy 48 a 51 ulicami South.

Potem podjalem swiadoma decyzje o pokrywaniu dzielnic w poblizu biblioteki publicznej Washburn, gdy nasz Open House odbedzie sie 15 pazdziernika. (To wydarzenie zostalo wspomniane w liscie.) Mam nadzieje, ze ogloszenie tego wydarzenia w liscie doprowadzi ludzi do sasiednich dzielnic. Wiec, 12 pazdziernika, trafilem na wschód od Alei Lyndale (gdzie znajdowala sie biblioteka) okolo 51. ulicy. 13 pazdziernika nadszedl czas na pokrycie niektórych ulic na zachód od alei Lyndale w poblizu biblioteki.

Niestety, nikt nie pojawil sie w naszym otwartym Domu w bibliotece Washburn, z wyjatkiem Johna Butlera. Sprawdzalem skrzynke pocztowa za darowizny i listy. Nikt nie otrzymal. Oczywiscie moja strategia nie dzialala. Moze ludzie nie reaguja uprzejmie na lekowa literature umieszczona na klamkach z gumkami. Moze nie lubili mojej szczególnej wiadomosci. Moze nie zwracali uwagi na wybory. Kto wie, co to jest problem?

Dostalem pierwsza runde 500 arkuszy w dziennych dostawach w przyblizeniu 150 arkuszy, a nastepnie wykonalem kolejna serie 500 arkuszy z ta sama wiadomoscia. Nie bylo odpowiedzi. Dlatego postanowilem przelaczyc sie na inna wiadomosc - rozpowszechniac arkusze z naglówkiem "Ogloszenie nowej partii politycznej". To przynajmniej przekazalo filozofie nowej godnosci w odniesieniu do polityki tozsamosci. Moze problem polegal na tym, ze ludzie potrzebowali dluzszej prezentacji naszych pogladów.

Oprócz 1000 sztuk literatury z pierwsza wiadomoscia, rozprowadzilem 1500 kartek z druga wiadomoscia, znowu w zwojach przymocowanych do guzików drzwi. Mój plan polegal na rozproszeniu literatury w róznych dzielnicach wokól miasta, aby poznac wyniki wyborów, w jaki sposób nasza wiadomosc wplynela na rózne typy ludzi.

Wykorzystujac glównie nowa literature, opisywalem pewne bloki na alei Taylor i Polk w pólnocno-wschodniej czesci Minneapolis, po ponownym umieszczeniu naszych znaków w ogrodzie spolecznosciowym w Lowry i Central. Inne dzielnice: byly czesci dzielnic East Phillips w obrebie 6, obszar na pólnoc od szkoly sredniej Roosevelta w okregach 9 i 12, Bryn Mawr, wiecej ulic w Kenwood, kilka bloków w obrebie 13 w najbardziej skrajnym poludniowym rogu Minneapolis Boki alei Aldrich miedzy 36 a 42 ulicami na poludnie, a (dzien przed wyborami) kilka przecznic w Harrison.

Dwaj inni

Poniewaz moja wlasna kampania nie dzialala, zrobilem "dwaj" z kilkoma innymi kandydatami. Zaoferowalem, ze rozprowadze czesc literatury Papa Johna Kolstada, mimo ze byl nominalnie moim przeciwnikiem. Dave Bicking, w Ward 9, byl kolejnym mozliwym beneficjentem swietlnych spawów. Pomimo wiadomosci e-mail do obu kandydatów, nigdy nie opracowalismy okreslonego planu.

Potem rozmawialem z Mike'm Tupperem, kandydatem do Rady Miejskiej w Wardze 6, z która znalem zarówno ze spotkania ze Strona Niepodleglosci, jak i dyskusji o wygladzie telewizji kablowej MPRAC. Widzialem wszedzie wszedzie tablice reklamowe Tuppera. Tupper powiedzial, ze wezmie i umiesci cztery moje znaki na jego wardze. Myslalem, ze co najmniej, co móglbym zrobic, aby odwzajemnic, byloby upuscic troche jego literatury. Przeciez ciezka czesc chodzala do domów w dzielnicach. Moglem tak latwo zostawic dwa kawalki literatury na progu jako jeden.

Tupper powiedzial, ze okrywal dzielnice Whittier dosc dobrze, ale byl slaby w Phillips, zwlaszcza w East Phillips. Wiec zgodzilem sie zrobic moje oswietlone opadanie w tej czesci miasta. Bylo to sasiedztwo niedaleko Franklin Avenue, na poludnie od I-94, gdzie mieszkalo wielu Hiszpanów i Somalijczyków. Wielu nie bylo prawnymi wyborcami. Musialem dosc chodzic po schodach w góre iw dól. Ulice byly mniej regularne niz w innych czesciach miasta. Ale bylem duzo cwiczen fizycznych i korzystalem z tej "trasy" w innym sasiedztwie. Odbylo sie to dwa kolejne dni.

Rozmawialem równiez z Krisem Brobergem w Wardie 13 o wzieciu jego literatury. Pomyslal, ze moge pomóc w dziewiatym okregu tego okregu. Pojechalem do domu Broberga na terenie Linden Hills w Minneapolis, by podniesc literature do pudelka na ganku. Nie moglem znalezc pudelka, ale wpadlem na kandydata na zarzad Parku, David Wahlstedt, który powiedzial, ze Broberg byl w pobliskim kawiarni. Broberg dal mi literature z tylu jego furgonetki. Pojechalem do poludniowo-zachodniego zakatka miasta, upewniajac sie, ze zostalem na wschód od Xerxes i nie poszedlem do Ediny.

Bylo to dobre pole do opuszczania literatury, poniewaz domy byly blisko siebie, bylo kilka wzgórz, a wiekszy odsetek ludzi w tej czesci miasta glosowal. Niektórzy z nielicznych czlonków Rady Miasta DFL pochodzili z Ward 13; Broberg mial nadzieje stac sie jednym z nich. Przeprowadzilem swoja literature w stosunkowo krótkim czasie i poprosilem Broberga o druga partie, która zostanie rozdana nastepnego dnia. To byl sezon Halloween. Pobieglem do kilku osób umieszczajacych dekoracje na wakacje na zewnatrz.

To samo dotyczy Ward 10. Zwrócilem sie do jednego z kandydatów, Kim Vlaisavljevich, o zabranie jej do literatury. latwo sie zgodzila. "Kim V." przyszedl na nasza debate kandydata MPRAC i mial wielki osobisty apel, bedac Iron Ranger i tym wszystkim. Obejmowalem po obu stronach Aldrich Avenue South od 42 do 36. ulic, korzystajac z mapy, która dostarczyl Kim.

Dzialalnosc ta byla godna uwagi, poniewaz uwolnilem królika od ogrodzenia ogniowego lancucha i dlatego, ze równoczesnie upuszczalam literature, w której dzieci sasiadujace byly "podstepne lub leczone" na Halloween. Powiedzialem tej jednej kobiecie, ze tej nocy bedzie musiala "zmierzyc sie z goblinami Halloween i politycznymi pamfletami". Od czasu do czasu pomagalem sobie takze w cukierkach na wakacjach. To byla sprawa, aby zwiekszyc poziom cukru i utrzymac mnie do pelnej sily do nastepnego bloku.

Krótko mówiac, po zakonczeniu kampanii sprzedalem w sumie 2.500 literatury. Nadal nie pojawily sie zadne litery w naszym biurze pocztowym. Nikt nie skontaktowal sie ze mna droga elektroniczna ze strony internetowej. Wiec myslalem, ze skimping na osobisty kontakt w celu zwiekszenia objetosci moze byc bledna strategia.

Mój plan na ostatni tydzien kampanii polegal na przekazaniu ulotek na pól strony - tej z "godnymi" osobami pokazanymi na marginesie - do osób oczekujacych na przystanki autobusowe w centrum Minneapolis pod koniec popoludnia. Zrobilam to w 2001 r. I wiedzialem, ze szybko dotrze do wyborców. Jedynym problemem bylo to, ze wielu ludzi, którzy pracowali w centrum miasta, wzielo autobusy na przedmiescia. Nie glosowali w wyborach do miast w Minneapolis. Myslalem, ze dostane mape tras z firmy autobusowej (moi starzy pracodawcy) i spedzac czas przystankami na trasach na poludnie do Minneapolis.

W ostatnim dniu kampanii moglem zarzadzac tylko jednym dniem ulotki w centrum miasta - poniedzialek, 2 listopada, przed dniem przed wyborami. Poniewaz tak wielu ludzi powiedzialo, ze nie kwalifikuja sie do glosowania w wyborach w Minneapolis, nauczylam sie przede wszystkim podejsc do ludzi, pytajac, czy mieszkali w miescie. To podejscie wydawalo sie dzialac. Wiekszosc ludzi byla przyjazna, nawet jesli bylem parafialny kilka razy. Wpadlem do dziewczyny przyjaciólki mezczyzny, który nalezy do mnie ze spiewajaca grupa. Wpadlem tez do kobiety, która powiedziala, ze jest dalekosiezna z Johnem Butlerem. To maly swiat. Wieczorem musialem wreczyc 150 sztuk literatury w Nicollet Mall. Ta dzialalnosc skutecznie doprowadzila do zakonczenia kampanii wyborczej dla burmistrza.

 

do: NDparty.html

 

do nastepnego rozdzialu

 
COPYRIGHT 2009 THISTLEROSE PUBLICATIONS - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEZONE
http://www.BillMcGaughey.com/mayor-12j.html