BillMcGaughey.com

do: NDparty.html

 

Rozdzial Szesc

 

Strona internetowa

 

Prawdziwe dzialanie kampanii rozpoczyna sie, gdy kandydat komunikuje sie z wyborcami. Pierwszym dobrym krokiem byloby zbudowanie strony internetowej. Nasza organizacja zaczela sie ksztaltowac w lipcu, tuz po przyjeciu organizacji jako organizacji non-profit. Nazwa domeny, nic dziwnego, byla "newdignityparty.org". Byloby to miejsce dla nowej godnosci i wszystkich jej kandydatów, nawet jesli bylem wlascicielem.

Pierwszym krokiem bylo sprawdzenie firmy, która wyda lub rezerwuje nazwy domen, aby sprawdzic, czy nazwa zostala juz podjeta. Nie bylo. Zaplacilem $ 14.95, aby miec imie na rok. Poniewaz skonstruowalem kilka innych stron internetowych, nie bylem dla mnie problem z zalozeniem strony glównej i stron powiazanych z nia przy uzyciu oprogramowania Dreamweaver. Przyjaciel, który prowadzi strony internetowe, Mark Stanley z firmy 4insight.com, pomógl mi zalozyc pierwsza witryne dziesiec lat temu. Nadal uzywam tego samego podstawowego projektu. Po prostu skopiuje istniejace strony, zmieniam ich nazwy, a nastepnie zastepuje istniejaca zawartoscia w przypadku nowej witryny.

W rezultacie moje strony internetowe nie sa najnowoczesniejsze, ale raczej staroswieckie, które nie zawieraja takich funkcji, jak wideo i przycisk "Donate". Jestem zadowolony z umieszczania dokumentów stanowiska w witrynie i dodac kilka zdjec. Moze to byc wlasciwe dla kampanii opartej na problemach, ale moze nie dla jednego, który koncentrowal sie na wygraniu. Kiedy mam podstawy nowej witryny, potrzebuje pomocy Marka Stanleya, aby umiescic ja na zewnetrznym serwerze, który móglby zobaczyc caly swiat.

oswiadczenia kandydatów i zasady

Osoba wpisujaca http://www.newdignityparty.org do przegladarki doprowadzi do strony glównej, która wizualnie identyfikuje trzech kandydatów: Jim Swartwood, John Butler i ja (Bill McGaughey) - a nastepnie identyfikuje trzy zestawy problemów Na rózne sposoby, zanim polaczysz sie z kolejnymi stronami. Trzy kwestie:

Dazymy do ustanowienia nowego paradygmatu w polityce tozsamosci.
Chcemy przywrócic uprawnienia, które zakladaja samorzady bez zgody rzadzacych.
Placzemy z powodu upadku uczciwego dziennikarstwa, poniewaz duze firmy medialne ksztaltuja wiadomosci wzdluz okreslonych linii.

Ponizej tych oswiadczen przemieniono te same kwestie bardziej szczególowo. Na przyklad: "Lubimy bialych ludzi (i innych ras)." Lub "I lepiej, dobrze wyobraz sobie, Star Tribune!" Nastepnie byly linki z strony glównej do innych stron, które zostaly namalowane lub zilustrowane Kazdy z tych tematów. Pierwszy poszedl do "misji" w sprawie tozsamosci; Drugi, do listu, który wyslalem do burmistrza Rybak, skarzac sie na oplaty pobierane przez miasto; A trzeci, do artykulu, który dal przyklady tego, jak Star Tribune przechylila wiadomosci polityczne.

U podstawy strony znajdowalo sie zdjecie cyfrowe jednego z niebieskich lawnsigns - najbardziej widocznego elementu naszej kampanii. Mialo ladny slogan, nazwe imprezy, a takze nazwiska trzech kandydatów.

Wczesniej opublikowalem cyfrowe zdjecie w tej przestrzeni, w którym pokazano jeden z tych elektronicznych liczników predkosci, który pokazuje kierowcy, jak szybko jezdzi. Kiedy zrobilem zdjecie, jechalem 21 mil na godzine w strefie 30 mil / h. Napis zostal napisany: "Kampania nie jest jeszcze zbyt szybka, ale docieramy do nas." Kiedy wszystkie tablice reklamowe zostaly umieszczone wokól miasta, przypuszczalnie musielismy przyspieszyc. Obraz znaku zastapil nastepnie wskaznik predkosciomierza.

To byla pierwsza strona. Polaczyl sie bezposrednio z druga, trzecia i czwarta strona.

na innych stronach

Strona poswiecona byla trzem kandydatom. Ponownie zdjecia Jim'a Swartwooda, Johna Butlera i mnie pojawily sie u góry, kazdy zidentyfikowany wedlug nazwy. Dla kazdego kandydata byla trzy- lub czterocyfrowa biografia. Nastepnie byl sekcja, która ujawniala, co kazdy kandydat mial nadzieje osiagnac, jesli zostal wybrany do urzedu, którego szukal. Wreszcie, poniewaz w tym roku posluzylismy sie wyborem w rankingu wyborów w wyborach w wyborach w Minneapolis, ostatnia sekcja okreslila kandydata Second Choice dla kazdego z trzech kandydatów. Chcialem, aby ludzie glosowali na mojego przyjaciela Papa Johna Kolstada jako burmistrza, jesli nie glosowali na mnie. John Butler chcial, aby jego przyjaciel, Nancy Bernard, otrzymywal glosy na zarzad Parku na duzej pozycji. Jim Swartwood wymienil DeWayne Townsend jako swojego drugiego ulubionego kandydata na urzad szacunkowy i podatkowy.

Page 3 byl przeznaczony na zamieszczanie referatów i innych pism, które dotyczyly naszych trzech kwestii. Na górze byly linki do dziesieciu papierów, które dotyczyly ras i tozsamosci. W sekcji srodkowej wymieniono piec artykulów, które dotyczyly "naduzyc wladzy przez samorzad lokalny w Minneapolis". Ponizszy fragment dotyczyl pieciu artykulów, które wykazaly "tendencyjne zglaszanie w Star Tribune". Wiekszosc dokumentów zostala juz napisana i zostala skopiowana Z istniejacych plików do witryny. Niektóre byly nowymi produkcjami. Nie bylo równiez link w kazdej sekcji do innej strony mojej, która byla zwiazana z charakterystycznym tematem - zwlaszcza do http://www.identityindependence.com i http://www.landlordpolitics.com. W koncu na dole byly "inne" pisma, takie jak kawalek inspirowany muzyka Leonarda Cohena.

Page 4 zostal zatytulowany "kampanie". (W tym roku moja kampania rzeczywiscie miala jakies.) Na górze zapowiedziano, ze Nowa Partia Godnosci zorganizuje otwarty dom w jednym z filii w Minneapolis. Musialo byc okresowo aktualizowane. Potem pojawila sie lista, kiedy program wideo zawierajacy pólgodzinna dyskusje na temat wyscigu miedzy afrykanskim przyjacielem, Edem Eubanksem, a mna wyladul w stacji telewizyjnej w Kanadzie 16 w Minneapolis.

Inne dzialania byly debata miedzy kandydatami burmistrza (z wyjatkiem Rybaka) w studio MTN 7 pazdziernika i uroczystoscia spoleczna, która odbyla sie w dawnym miejscu rynku spozywczego wujka Billa w dniu 19 wrzesnia. Wreszcie opublikowalem zdjecia cyfrowe zrobione podczas kampanii: znak na trawnik umieszczony na podwórzu, wiec z innymi kandydatami na Broadway Avenue w pólnocnym Minneapolis 26 wrzesnia oraz zdarzenie protestacyjne poza gabinetem burmistrza w Minneapolis w pazdzierniku 21 to bylo pokryte przez KMSP-TV.

stanowiska

Stworzenie tej strony poszlo w parze ze sformulowaniem zagadnien, zwlaszcza w odniesieniu do polityki tozsamosci. Chcialem, aby widzowie zrozumieli, ze to inna droga do wyscigu niz stanowisko "politycznie poprawne". Jednoczesnie nie bylo wyrazna lub ukryta ekspresja bialego rasizmu. Staralem sie rozwinac stanowisko, które pozwoliloby wszystkim osobom, kimkolwiek by byli, byc dumni z siebie, zarówno indywidualnie, jak i jako czlonkowie grup. Mniejszosci rasowe robia to od lat; Ale dla bialych ludzi, to cos nowego. Stanowisko partii do wyscigu musi byc pozbawione rasowej kontrowersji lub nienawisci. Musi szukac pozytywnych, nie rozbijajac sie na slodkie plagiaty. Pózniej dodalem oswiadczenie zlozone przez Billa Clintona w górnej czesci pierwszej strony. Byly prezydent powiedzial: "Nadal nie udalo nam sie tej tozsamosci".

Jedna z moich pierwszych produkcji byla jednostronicowa deklaracja dotyczaca tozsamosci, która pózniej byla wykorzystywana jako ulotka dla kampanii. Jaka byla "nowa godnosc". Powiedzialem: "przywrócenie godnosci, która zostala utracona ... odzyskanie szacunku do tozsamosci wlasnej czy innej osoby". Byly proponowane zasady solidnej tozsamosci osobistej: "Nie dodaje sie blasku wlasnego Kladac kogos innego w negatywnym swietle. Stoisz na wlasnych dwóch nogach. Nie definiujesz tozsamosci kogos innego, ale tylko twojego ... Nie wlamujesz sie ani do osobistej przestrzeni innej osoby, ani nie akceptujesz wtargniec na siebie ". A potem:" Mówimy, ze kazdy zasluguje na pozytywna tozsamosc - biale osoby. Czy jestes na to gotowy? Stare nienawisciowe terminy stracily sting. Nowy dzien o bardziej powszechnym szacunku chodzi o swicie ... "To byl manifest tozsamosci" oglaszajacy nowa partie polityczna ". Myslalem, ze to wlasciwe brzmienie.

Pózniej przyszlo kilka innych pism. Po pierwsze zaproponowalem "platforme partyjna o rasie i tozsamosci", potwierdzajaca prawo do wolnosci slowa i wolnosci przekonan, ale takze nie wyrazil rasowej supremacji jako elementu polityki partii. Znowu byly wypowiedzi popierajace zdrowy rozwój osobowosci. "Ludzie wszelkiego rodzaju moga slusznie czuc sie dumni z siebie". To bylo oswiadczenie popierajace "wolnosc, godnosc i dobrobyt dla wszystkich ludzi".

Bylem dumny z kolejnej formuly: "Piec filarów osobistej dumy". Kazdy moze slusznie czuc sie dumny z siebie, pisalam, wykazujac (1) odwage, (2) kreatywnosc, (3) zyczliwosc wobec innych, (4) uporczywosc ku pomyslnemu zakonczeniu i (5) pozytywna postawe. Musimy kultywowac te cechy w sobie. Wtedy mozemy naprawde byc dumni z siebie i otwarcie akceptowac innych. Moglem dodac, ze uczciwosc to kolejna osobista jakosc przyczyniajaca sie w tym celu.

Czy bylem biala rasista?

Jedno z najbardziej niezwyklych pism mialo zwiazek z paradoksalnym faktem, ze gdy potwierdzalem cnote bialych ludzi, w Minnesocie powtarzalem przyklady, w których czarni ludzie byli krzywdzeni. Zadalem to pytanie: "Wpadlem w rzeczywistosc ... Czy myle sie z rasizmem w Minnesocie?" Niezaleznie od ogólnych przekonan kazdy z nas ma obowiazek uznania prawdy w konkretnych sytuacjach.

W tym przypadku moglem myslec o trzech sytuacjach dotyczacych ewentualnego bialego rasizmu. Pierwsze bylo potepienie domu zamieszkalego przez Ala Flowers, kandydata z czarnego burmistrza, z powodu braku wody, mimo ze woda nadal biegala do tego domu. Czy ktos byl w Ratuszu, aby "dostac kwiaty", poniewaz byl kandydatem burmistrza? Czarny czlowiek? Co to bylo? Po drugie, pojawilo sie watpliwe potepienie budynku nalezacego do afrykanskiego imigranta, wuja Bill Sanigular, na polecenie bialego burmistrza. Inny przyklad rasizmu? Po trzecie, bylo sciganie i przekonanie Jermaine Stansberry, czarnego mezczyzny, za zabójstwo pilkarza Gophera, mimo ze analiza DNA i policyjny raport o broni morderczej mialy tendencje do wyrzucania Stansberry. W tym przypadku prawdopodobnie morderca byl inny czarny czlowiek, wiec rasowy motyw jest niejasny. Ale fakt, ze nikt nie przejmowal sie sytuacja tego czlowieka, poglebil moje podejrzenia.

Kolejna gazeta byla próba "Próbowac dostac sie do serca tego, co wierze w Polityke Tozsamosci". Poczatkowa inspiracja bylo stwierdzenie w dzienniku spolecznosci Southside Pride, zgodnie z którym "Bill McGaughey nadal jest powazny O bialych mezczyznach dyskryminowanych ". Podczas poprzedniej kampanii politycznej dyskutowalem o wyscigu z redaktorem gazety, Edem Felienem, którego poglady polityczne pozostaja na uboczu. "Dyskryminacja" wobec bialych mezczyzn lub innych jest tradycyjnym lewicowym sposobem rozwazenia kwestii tozsamosci. Byc moze opowiadalem sie za wymaganiem bardziej bialo-meskich prezesów, czy tez jakiejs równie absurdalnej pozycji?

Ale oswiadczenie Eda zaczelo mnie myslec. Jesli dyskryminacja nie byla moja skarga, co bylo? Postanowilem, ze narzekalem, ze nie zostalem dyskryminowany, ale inni próbowali mnie zdefiniowac. Tozsamosc mojej i innych bialych ludzi zostala porwana przez ludzi, którzy moga nie lubic nas jako grupe. To byla skarga. Musialo to zostac wyjasnione.

W kazdym razie stworzenie strony internetowej dalo mi mozliwosc wyjasnienia mojego myslenia o trzech omawianych tematach, w szczególnosci tozsamosci rasowej. Moje poglady byly teraz narazone na swiat. Spodziewalem sie, ze mam rakiety do swoich rasowych opinii, lub bardziej optymistycznie, uslyszec od osób, które zgadzaly sie ze mna. To sie nie zdarzylo. Zaczelam "dyskusje", która tylko raz mnie przestala mówic.

 

do: NDparty.html

 

do nastepnego rozdzialu

 
COPYRIGHT 2009 THISTLEROSE PUBLICATIONS - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEZONE
http://www.BillMcGaughey.com/mayor-6k.html