BillMcGaughey.com
       

Pelne zatrudnienie dla wszystkich 

przez William McGaughey

"Nadal rozwijajaca sie produktywnosc i stala struktura czasu pracy, podobnie jak ostrza nozyczek, obcinaja ludzi z pracy.

W latach 1950-1978 produktywnosc w sektorze prywatnym wzrosla dwukrotnie, ale przecietny tygodniowy czas pracy sily roboczej spadl zaledwie o 2,7 godziny - od 41,7 godziny w 1950 r. Do 39 lat. Spadek ten jest niewielki, odzwierciedla glównie zwiekszona proporcje czesci - pracownicy czasowi w sile roboczej.

Przez "produktywnosc", mam na mysli przecietna produkcje pracowników w ciagu jednej godziny w porównaniu z taka produkcja w okreslonym czasie w przeszlosci. Podwojenie wydajnosci oznaczaloby dwukrotnosc rocznej produkcji, jesli poziom zatrudnienia i srednia liczba przepracowanych godzin pozostaly takie same. Jesli jednak popyt na konkretna produkcje przemyslu nie byl wystarczajacy, wówczas zwiekszona produktywnosc spowodowalaby utrate miejsc pracy lub przeniesienie pracowników do innych branz.

W 1926 roku Henry Ford przedstawil pieciodniowy, 40-godzinny tydzien. W 1940 roku ustawodawstwo Fair Fair Standards ustawialo 40-godzinny tydzien w wielu naszych podstawowych branzach. Od tego czasu godziny pracy zostaly zamrozone. Premia póltora roku, pierwotnie zmierzajaca do powstrzymania pracy nadgodzinowej, tak aby inni mogli znalezc zatrudnienie, w tym celu nie zdolala w tym celu przyczynic sie do tego, poniewaz koszty swiadczen dodatkowych wzrosly w porównaniu z placami w prostym czasie, a oplacanie premii stalo sie tansze Niz zatrudnianie i szkolenie nowych pracowników.

Przez pewien czas nie zauwazyly sie zle skutki tej niepowodzenia. "Silent firing" zajal sie niezbednym ograniczeniem zatrudnienia. W miare mozliwosci pracodawcy starali sie unikac pozbycia sie zbednych pracowników. Zamiast tego, rozrzedzili szeregi, likwidujac pozycje, które opuszczaly rotacje pracowników, przejscie na emeryture i promocje. Uwazano, ze jest stosunkowo humanitarny sposób poradzic sobie z sytuacja.

Niestety, cena musiala zostac zaplacona, a zaplacona przez ludzi, którzy zaczeli kariere. Z powodu zamrozenia w zatrudnieniu napotykaja na brak mozliwosci zatrudnienia. Bezrobocie stalo sie zatem skoncentrowane wsród grup osób wchodzacych do pracy lub wykraczajacych poza "getta" zawodowe, które przenosily je na miejsca pracy na niskim poziomie: kobiety, mniejszosci rasowe, mlode.

Politycznie takie rozbieznosci nie mozna tolerowac. Ekonomisci argumentowali jednak, ze problem ten byl glównie "bezrobociem strukturalnym". Wiele z tych kobiet, czarnych i nastoletnich poszukujacych pracy brakowalo wymaganych umiejetnosci i doswiadczenia w obsludze dostepnych miejsc pracy. Powstaly wiec programy szkolenia zawodowego. Powstaly programy pomocy lub szkolenia dla przesiedlenców i domów.

Po ukonczeniu szkolen lub przekwalifikowaniu programów wielu "strukturalnie bezrobotnych" wciaz nie moglo znalezc pracy. Dlatego Rzad musial rozszerzyc swoja role jako pracodawca w ostatecznosci, z programami finansowanymi w ramach kompleksowej ustawy o zatrudnieniu i szkoleniu z 1974 r. Oraz przyspieszyc wydatki na roboty publiczne. W 1977 r. Urzednik departamentu pracy ocenil, ze rocznie rzad wydal od 13 miliardów dolarów do 15 miliardów dolarów rocznie na miejsca pracy.

We wczesnych latach 60-tych federalna polityka personalna podkreslila ekspansje gospodarcza. Pózniej nacisk zostal przesuniety na ten temat i zmierzal ku koncepcji "kierowania" miejsc pracy do grup ekonomicznie uposledzonych. Pracodawcom przyznano ulgi podatkowe, aby wynajac osoby przewlekle bezrobotne i inne trudne do zlozenia wnioskodawców. Programy potwierdzajace dzialania mialy pomóc kobietom i czarnosci w ich pracy, które staly sie dostepne na róznych szczeblach rangi i placy. To podejscie powodowalo gwaltowne zmiany wsród bialych mezczyzn, którzy skarzyli sie na "odwrócenie dyskryminacji". Ponadto nie udalo sie obnizyc odsetka bezrobotnych od czernia do bieli i zmniejszyc róznice miedzy zarobkami mezczyzn i kobiet.

Ukierunkowanie pracy na ludzi, poniewaz naleza do grupy spoleczno-ekonomicznej lub demograficznej, sugeruja, ze takie osoby nie moga samodzielnie konkurowac o prace; Sugeruje, ze sa osobiscie niezdolni do pracy lub potrzebuja róznego rodzaju pomocy zaradczych.

To nie jest problem.

Raczej mozliwosci zatrudnienia staly sie ograniczone tylko wtedy, gdy kobiety, czarni i mlodzi ludzie zamierzali wstapic do pracy lub zwiekszyc ich poziom oczekiwan.

Przedstawiciel John Conyers w stanie Michigan Demokratów przedstawil projekt, który zmniejszylby standardowy tydzien pracy do 35 godzin w ciagu czterech lat, wymagalby wynagrodzenia za prace w nadgodzinach, a pracodawcy nie wymagaja pracy za nadgodziny.

Przesluchania w sprawie ustawy odbyly sie w Komitecie Edukacji i Pracy w zeszlym miesiacu. Ustawa ta stanowi krok w kierunku uhonorowania naszego narodowego zobowiazania do pelnego zatrudnienia, uchwalonego rok temu w ustawodawstwie Humphrey-Hawkins ".


Uwaga: Ten artykul Op-Ed pojawil sie w The New York Times, wtorek, 13 listopada 1979, s. A23


COPYRIGHT 2007 THISTLEROSE PUBLIKACJE - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEZONE
http://www.billmcgaughey.com/nytj.html