BillMcGaughey.com

Powrót do: landlordadvocate

 

Bez serca!

Dzial inspekcji w Minneapolis przebiega za Ronem Folgerem i jego najemcami

 

Ronald Folger byl wlascicielem 17 wypozyczonych nieruchomosci w pólnocnym Minneapolis. Wiekszosc budynków znajdowala sie pomiedzy ulicami Lowry i Dowling a miedzy Irving i Lyndale. W niedziele, 4 grudnia 2011 r., Star Tribune poinformowala, ze ??miasto Minneapolis planuje cofnac licencje wynajmu Folger na wszystkie 17 nieruchomosci, poniewaz cofnelo juz pozwolenia na dwie jego nieruchomosci. Oznaczalo to, ze w ciagu ostatnich pieciu lat nielegalne byloby umieszczanie w tych budynkach najemców. Najemcy obecnie wynajmujacy od niego beda zmuszeni do opuszczenia swoich oddzialów.

Rada Miasta Minneapolis na poczatku lat dziewiecdziesiatych postanowila utrzymac wlascicieli domów odpowiedzialnych za zachowanie swoich najemców, tworzac trzyetapowy proces cofniecia licencji najmu. Wlasciciele nieruchomosci potrzebowali tej licencji, aby placic najemcom. Jednostka odpowiedzialna za policje w departamencie policji w Minneapolis wysle ??do wlasciciela ostrzezenie, jesli naruszenie mialo miejsce w jego budynku, takie jak prostytucja czy narkotyki. Wlasciciel wynajmujacego mial dziesiec dni, aby zglosic "plan zarzadzania" policji, który wskazywalby, jak mozna uniknac przyszlych naruszen. Trzy takie listy w roku spowodowalyby wycofanie licencji. Zezwolenia zostana cofniete w przypadku wszystkich budynków bedacych wlasnoscia wlasciciela, jesli zostana odwolane na dwóch jego nieruchomosciach.

Doswiadczenie Ron'a Folgera z miastem Minneapolis

Jak Ron Folger mial klopoty? Po pierwsze rozpoznaje, ze Folger pracowal w biurze Star Tribune, gdzie byl równiez stewardem zwiazkowym. Nie byl w stanie zarzadzac 17 nieruchomosciami przy zalozeniu takich obowiazków. Folger wynajela zarzadce nieruchomosci, aby mu pomóc w tym biznesie. Kobieta, która zatrudnila, nie byla skuteczna. Kiedy policja znalazla narkotyki na najemce budynku przy 1651 Penn Avenue North, menedzer poczul sie zmartwiony dla tej osoby i odmówil wydalenia. Ron wyrzucil samego wynajmujacego, ale miasto powiedzial, ze bylo za pózno.

Jesli chodzi o plan zarzadzania, pojawilo sie nieporozumienie co do tego, kto spelni ten wymóg. zona Rona zajmowala sie dokumentami na wynajem nieruchomosci. Zatrudniony kierownik równiez wykonal taki rodzaj pracy. Oboje mysleli, ze drugi pracuje nad planem zarzadzania iw rezultacie plan nie zostal zlozony na czas. Byl to wielki duzy problem z punktu widzenia miasta.

Ron Folger otrzymal takze list ostrzegawczy, ze nie spotkal inspektora w jego budynku w wyznaczonym czasie. Pewnego razu nie mógl opuscic pracy. Innym razem miasto zaplanowalo dwie inspekcje w róznych miejscach jednoczesnie. Ron najwyrazniej nie byl w obu. Dostal list ostrzegawczy o nieodebranym spotkaniu, mimo ze wezwal inspektora miasta, aby zapytal, czy jedna z inspekcji odbywa sie w innym czasie. Inspektor nie byl w. Przesluchana wiadomosc informowala, ze ??(lub ona) oddzwoni telefonicznie w ciagu 48 godzin. Oczywiscie, nie bylo to wystarczajaco duzo czasu, aby przelozyc termin spotkania. (Ron zauwaza, ze ??gdy inspektorzy miasta nie spelnia swoich nominacji, wlasciciele powinni przyjac prosta przeprosine.)

Z doswiadczenia Rona inspektorzy miasta bardzo sie róznia. Niektóre sa podobne do biznesu i rozsadnie sympatyczne. Niektóre sa niekompetentne i msciwe. W niedawnym przypadku inspektor wymienil Ron na uszkodzony grzejnik na drugim pietrze, gdy caly budynek byl ogrzewany wymuszonym powietrzem. Inspektor nakazal mu równiez zerwanie asfaltowego podjazdu do garazu z powodu pekniec w chodniku. Sasiedzi sasiadów byly w znacznie gorszym stanie. Jeszcze innym razem Ron Folger zostal napisany z powodu braku wypelnienia raportu tish w budynku. W sadzie Ron mógl pokazac sedziemu, ze raport zostal zakonczony w ubieglym roku. Inspektor twierdzil, ze byl za pózno kilka tygodni. A potem nadszedl czas, by miasto twierdzilo, ze Ron wynajmuje komus bez licencji najmu. Problem polegal na tym, ze Ron nie byl juz wlascicielem budynku. Dal to juz do kosciola.

Dyrektor okregu Minneapolis, Janine Atchinson, mial niska opinie o Ronie. Osobiscie oskarzyla go o zakup niespelnialych wlasciwosci, wprowadzajac jedynie niewielka kwote do renowacji, wynajmujac tylko najbardziej rozpaczliwym ludziom - ubogim ludziom, mniejszosciom, itp. Oskarzeni o to, ze ich ranili, cytowano w artykule Star Tribune : "Na pewno nie jestesmy bez serca i nie chcemy, aby ludzie bezdomni. Ale jesli alternatywa jest umozliwienie wlascicielowi prowadzenia nieruchomosci w sposób niestandardowy, musimy chronic ogól spoleczenstwa, który obejmuje najemców i sasiadów ".

Wielu mieszkanców Minneapolis wierzy, ze miasto, a zwlaszcza jego Inspekcja sa bez serca. Poniewaz jeden z najemców w budynku Ron'a Folgera zostal zlapany za pomoca narkotyków, wszyscy najemcy we wszystkich swoich czynszach musza zostac wyrzuceni z martwych zimy. Czy pani Atchinson nie wie, ze wiele z tych lokatorów trudno znalezc dom zastepczy? Czy ona nawet sie troska? Prawdopodobnie nie. Dzial Inspekcji jest wypelniony biurokrata, placac wysoko platne, publiczne miejsca pracy, które jako ich przelozeni mówia im z mysla o wielu cierpiacych osobach w miescie.

Dzial inspekcji w Minneapolis dziala w sposób systematyczny nieprofesjonalny. Jego podstawa jest utrzymanie zdrowia i bezpieczenstwa mieszkanców miasta w zakresie dotyczacym mieszkalnictwa. Jednakze dzial ten przebiega po budynkach wlascicieli, a nie w budynkach. Kondycja budynków nie jest jej jedynym problemem. Zamiast tego Inspekcje karze wlascicielowi, których budynki sa zwiazane z problemami z przestepczoscia. Przenosi wine za nieodpowiednia policje z policji miejskiej do poszczególnych wlascicieli nieruchomosci. Nie robi to nie dlatego, ze jest sluszne, ale dlatego, ze biurokracja miasta moze. Jednak glównym celem departamentu inspekcji w Minneapolis jest coraz wieksze osiagniecie zysku.

Ron Folger szacuje, ze w zeszlym roku zaplacil za miasto ponad 20 000 dolarów grzywien i oplat. Jest to oprócz podatków od nieruchomosci. Prawdopodobnie "producenci" wsród inspektorów miejskich sa tymi, którzy sie promuja. To 100 USD za nieodebrana wizyte i 200 USD za naruszenia kodu, które nie zostaly poprawione podczas ponownego sprawdzania. Jesli tak sie dzieje, grzywny podwójne; jesli jeszcze raz sie zdarzy. Wsród biurokratów w miescie znajduje sie mentalnosc kasyna "podwójnie pieniadza". Niektórzy wlasciciele pod dzialaniem nacisku i jakis dobrze polaczony inwestor jest w stanie nabyc swoje wlasciwosci do utworu.

Ron Folger zrezygnowal z pracy w Star Tribune, aby móc osobiscie zarzadzac jego nieruchomosciami. Wraz z zblizajacym sie wycofaniem licencji najmu, sprzedal czesc swoich budynków innym wlascicielom. Ma nadzieje, ze miasto pozwoli mu na posiadanie i eksploatacje pozostalych pieciu.

Rada ds. Regulacyjnych, energetycznych i srodowiskowych Rady Miasta Minneapolis ma sie spotkac, aby rozwazyc odwolanie od Ron Folgera w sali nr 317 w ratuszu w poniedzialek 12 grudnia rozpoczynajac o godzinie pierwszej po poludniowej. Jesli decyzja o cofnieciu zostanie utrzymana, sprawa ta trwa przed pelna Rada w dniu 16 grudnia. Czekanie na skrzydlach jest kontyngentem z komitetu do spraw praw wlasnosci w Minneapolis wraz z kilkoma lokatorami Rona i innymi zainteresowanymi osobami.

W wyznaczony dzien

Kontyngentem komitetu do spraw praw wlasnosci w Minneapolis byla Frank Trisko, Bill McGaughey i Dave Sundberg, którzy nagrywali scene z wideokamera. Ron Folger i jego zona byli oczywiscie na miejscu, podobnie jak byla zona Billy, Sheila Gorman. Dolaczajac do nich byli Peter Brown, szef Zwiazku Najemców Minnesota, i szesciu do osmiu osób z tej organizacji. Randy Furst i mloda reporterka opowiedzieli historie Star Tribune. Po godzinie 1:30 Czekaly w korytarzu poza salami Rady przez dziesiec minut. Przewodniczaca podkomitetu rady, Elizabeth Glidden, rozmawiala z kilkoma czlonkami Zwiazku Najemców.

Celem Bill'a McGaughey bylo spowodowanie zamieszania bez aresztowania. Poniewaz zaden z Folgera nie móglby mówic, najbardziej skutecznym sposobem komunikowania sie beda znaki. Bill napisal piec znaków wielkimi literami, które mówily "bez serca" na kolorowym papierze czasowym. Protestujacy Zwiazku Najemców mieli wlasne znaki. Kiedy posiedzenie Rady rozpoczelo sie, Bill zasiadl z Ronem Folgerem i jego zona w przednim rzedzie, w niewielkiej odleglosci od lawki, w której siedzieli czlonkowie komisji.

Pierwszym zeznan byl Janine Atchinson, dyrektor dzialu inspekcji w Minneapolis. Peter Brown próbowal krótko zrobic oswiadczenie, ale komisja tego nie zezwolila. Pani Atchinson powtórzyla sprawe o uchylenie licencji Folgera od dziesieciu do pietnascie minut.

Podczas gdy ona mówila, Bill McGaughey zauwazyl szereg pustych miejsc za soba w monitorze wideo, który nagrywal przesluchanie komisji. Opuscil frontowy rzad i wzial jeden z tych miejsc. Bill wsunal teraz jeden z tych pomaranczowych znaków, tak ze po stole pod okiem pani Atchinson pojawila sie informacja "Heartless!" Upewnil sie, czy caly wyraz jest caly czas widoczny. Ponadto, kiedy Ron Folger wyglosil oswiadczenie z podium, slowo "Heartless!" Bylo widoczne. Widzowie produkcji telewizji kablowej polaczyliby sie miedzy postepowaniem Rady Miasta a jego bezlitosnoscia. zaden inny mówca nie byl dozwolony.

Zgodnie z oczekiwaniami Rada skladajaca sie z Elzbiety Glidden, Lisy Goodman, Cam Gordon, Don Samuels i Diane Hofstede nie zajela wiele czasu, aby zakonczyc obrady, jednoglosnie jednoglosnie glosowac, aby zalecic wycofanie wszystkich 16 licencji wypozyczonych przez firme Ron Folger. Glidden uporzadkowal, jak sop dla najemców, 90 dni na opuszczenie pomieszczen. To równiez przeszlo jednomyslne glosowanie. Glidden poinformowala, ze ??komisja zakonczyla dzialalnosc i zostala odroczona.

Bez serca!

Podobnie jak to zostalo powiedziane, Bill McGaughey mruknal cicho, a potem glosniejszy glos: "Bez serca, bez serca, bez serca". Inni przystapili do srodka. Czlonkowie Rady na podium wygladali na oszolomionego, gdy slowo "bez serca" rozbrzmiewalo w komorach. Wiekszosc czlonków komisji pokonala pospiech. Don Samuels siedzial sam na podium odpowiadajac na pytania postawione przez reportera Randy Furst.

Przez chwile w rozmowie Bill McGaughey podszedl do Samuelsa. - Dlaczego to robisz, Don? - zapytal. Samuels powiedzial, ze nie chce rozmawiac z McGaugheyem, poniewaz wiedzac, ze nalezy do komitetu do spraw praw wlasnosci w Minneapolis, byl kims z agenda. Samuels rozmawial z lokatorami, których dotyczy ten ruch, ale nie McGaughey. McGaughey powiedzial, ze jest skladnikiem Samuela i mial wszelkie prawa do rozmowy z wlasnym czlonkiem Rady.

Kiedy dziennikarze Star Tribune sluchali ich rozmowy, McGuughey i Samuels mieli goracy argument o polityce miasta wobec wlascicieli domów. Samuels powiedzial, ze jest chory i zmeczony zlymi wlascicielami, takimi jak te, które mieszkaja w jego sasiedztwie (na alei Hillside, na pólnoc od Broadwayu), którzy ofiarowali szorstki produkt i przyciagneli do przestepstwa.

McGaughey argumentowal, ze z punktu widzenia konsumentów jakosc produktu mieszkaniowego nie byla dzialalnoscia miasta. W systemie wolnorynkowym lokatorzy zawsze mogli sie przeniesc do lepszej sytuacji - gdyby w miescie pojawily sie mieszkania, po tym, jak miasto zburzilo tak wiele osób. Samuels byl rozgniewany. Zadzwonil do tej postawy "obojetnie". Widzial swoja role jako ochrona najemców i sasiadów "slumlordów", takich jak Folger. (Zobacz Samuels rozmowy.)

W koncu wlasciciele Frank Trisko i Dave Sundberg rozmawiali z Don Samuelami, nieco gorzej. McGaughey nagle uscisnal sobie rece z Samuelsem i wyszedl z izby Rady.

Tego wieczoru McGaughey odebral telefon od Trisko i innego wlasciciela, ze ??erupcja werbalna ("bezduszna") zostala nagrana przez newsy Channel 9. Byl to jeden z glównych scenariuszy 9: 00. nadawanie. 10:00 transmisja obejmowala równiez historie, pomijajac wymiane. Nastepnie, we wtorek Star Tribune (13 grudnia), artykul Randy Furst o przesluchaniu komisji zajmowal glówne miejsce w sekcji Metro. Byl duzy obraz Samuela, argumentujacy z McGaugheyem.

Dave Sundberg kontynuowal produkcje filmu zawierajacego wywiad z jednym z najemców Folgera, który nie byl na rozprawie. Wiekszosc najemców mówila bardzo o swoim wynajmujacym. Pózniej w tygodniu, McGaughey zostal przesluchany przez reportera Minnesota Public Radio.

Nastepnie, 20 grudnia, tydzien po nowosci, Star Tribune opublikowala artykul McGaughey dotyczacy wlasciwej roli Inspekcji. Mialo nadzieje, ze Samuels lub inny przeprosin dla miasta zaoferowalby zwrot.

Czlonek Rady Miasta Minneapolis, Don Samuels, wzbudzil goraca debate wraz z wynajmujacym Bill McGaughey, który opuscil komitet dzialania w Minneapolis, po tym, jak komisja rady glosowala za poniesieniem przez dzierzawce 16 licencji najmu lokalu Ron Folgera.

 

MPLS. BE CZYTANIE
LICENCJE LICENCYJNE

Na spotkaniu Rady Miasta w Minneapolis, Don Samuels, dowodzil Bill McGaughey, który pochodzil z Komitetu Dzialan w zakresie Praw Wlasnosci Minneapolis.

 

Powrót do: landlordadvocate

 
COPYRIGHT 2011 THISTLEROSE PUBLIKACJE - CAlKOWITA
http://www.billmcgaughey.com/ronfolger.html