BillMcGaughey.com

do: family

 

Dwa artykuly Joanny McGaughey (moja matka) w gazete Port Jervis

przez William McGaughey

 

Wybór sprawiedliwosci Sadu Najwyzszego, Gazette, piatek, 15 lipca 1994 r. Strona 9

 

Szczerze mówiac zaczynam miec powazne watpliwosci co do nominacji sedziego Stephen Breyer z Pierwszego Sadu Apelacyjnego w Bostonie, jako najlepszego do zastapienia sprawiedliwosci Harrym Blackmun w sadzie Najwyzszym Stanów Zjednoczonych.

Z dwóch powodów.

Po pierwsze, nie moge zrozumiec, dlaczego sedzia Breyer nie placil podatków za "niepelnoetatowego" kucharza na 50 dolarów tygodniowo, dopóki nominacja nie zlamie jego zaniedbania. Skad wzial ja za te cene - z lodzi z Haiti? Czy podatnik skarbowy od 50 USD tygodniowo mial za duzo klopotów z tego, co warto bylo do Skarbu USA?

I nie obchodzi mnie to, czy sedzia Breyer jest ubezpieczony od odpowiedzialnosci osobistej, jak to opisano. Czuje, ze powinien jasno wyobrazic sobie, ze wycofuje sie ze wszystkich spraw przeciwko Lloyd's lub jakiejkolwiek innej firmie, jesli chodzi o zobowiazania ekologiczne lub inne. Inwestycje rodzinne w wysokosci od 3 do 8 milionów dolarów (uznane za Breyers) w takiej spólce lub firmach to zbyt wiele "uprawnionych odsetek", które maja zignorowac.

Przyznane, poniewaz bralem pod uwage nominacje Breyer, stwierdzilem, ze porównywalam go niekorzystnie z jednym Najwyzszym Trybunalem Sprawiedliwosci, którego znalem - z biografia, która wlasnie skonczylem czytac - biografie mezczyzny, który zna jego temat bardzo dobrze, poniewaz sluzyl mu z bliska jako urzednik.

W MOJEJ WIDZIE "" Justice Lewis F. Powell Jr., John C. Jeffries zasluguje na podstawe do lektury kazdego studenta prawa. To jest gruntowne. Szczerze mówiac w raportowaniu odmiennosci osobowosci, a nawet uprzedzen. Nie znam zadnej innej ksiazki, która daje pelny obraz tego, co dzieje sie w sadzie, a nawet tych, którzy sluza jako usprawiedliwienia.

Kiedy przeprowadzilismy sie do Waszyngtonu w 1972 roku, kupilismy mieszkanie w Harbour Square w poludniowo-zachodniej czesci miasta. Okazalo sie, ze obok tego, w którym mieszkala sprawiedliwosc i pani Powell.

Spotkalismy sie po raz pierwszy, wymieniajac pozdrowienia z naszych balkonów Potomac Riverside. Stopniowo nasze sasiedzkie pozdrowienie stalo sie coraz szersze. Ten, który byl niezapomniany, mial miejsce w dniu, kiedy mój maz zlamal butelke napojów bezalkoholowych, ciagnac za torby sklepowe, aby dostac sie do drzwi przed ekstremalnie ciezkimi, wietrznymi wiatrami.

"Szczesliwy, ze to nie Chivas Royal", bil sasiada Powella, kiedy przybyl na nasza pomoc.

Niebawem postanowilem rozszerzyc moje rozumienie naszego Stolicy, próbujac zrobic kolumne "Washington Go-Around", opisujac to, co dzialo sie wewnatrz budynku z marmuru w 1936 roku na wschód od kompleksu kongresowego.

Zostalem poproszony o siedzenie w pudelku prasowym pod katem prostym na jednym koncu dlugiego stolu, za którym siedzial dziewiec czarnych szatanowców, gdy byli na sesji. Próbowalem uspokoic sie w moim fotelu, majac nadzieje, ze mój sasiad mnie nie zauwazy, ale nie martwilam sie. Wkrótce Powell i Thurgood Marshall i inna sprawiedliwosc byli w intensywnym koncu, nieswiadomi wszystkiego innego.

Zwiedzanie bylo dla mnie szczególnie interesujace, poniewaz czytalem, ze Powell i Marshall zaczeli ich relacje chlodno - a takze dlatego, ze John Conyers Jr, kongresman z naszego jednorodzonego rodzinnego miasta Detroit, Mich., Który byl wtedy szefem kongresu Black Caucus, dal Powellowi potwierdzenie bardzo ciezko.

W 1985 r. Przenieslismy sie do Milford, wiec zmienilem tytul mojej kolumny na "Beyond the Beltway" i skoncentrowalem sie na tym, co mysleli ludzie, którzy przebywali poza autostrada miedzypanstwowa, która otaczala Waszyngton. Kilka sytuacji pojawilo sie na orbicie, w której próbowano "sprawiedliwosc pod prawem". Próbowalem napisac kolumne "Co to jest sprawiedliwosc?", Ale znalazlem sie w pogotowiu z powodu mojego braku tlem.

Pisalem do Powella, pytajac o odpowiedni material zródlowy. List otrzymany w odpowiedzi to taki skarb przechowywany w sejfie.

Lewis Powell wycofal sie z sadu kilka lat temu. Tak zrobil Thurgood Marshall, a takze pare innych.

Zastapienie bylo i nadal jest nieuniknione.

Ale aby utrzymac kalibru tych wybranych kandydatów, nalezy szukac kleistych o "tekscie prawa".

Kandydat, który sklania sie, by rzeczy sie zeslizgiwaly, dopóki nie zostanie otoczony okolicznosciami, nie zrobi sie w MOJEJ WIDZIE.

Poszukiwacze musza spróbowac, spróbowac ponownie, dopóki nie znajdzie jednego, który jest w pelni odpowiedni ".

 

Joanna McGaughey jest absolwentem Depauw University w Greencastle, Ind. I uzyskala dyplom w dziennikarstwie z Uniwersytetu Columbia. Byla jedna z pierwszych trzech kobiet, które zostaly czlonkiem New York State Associated Press. Mieszka w Milford w stanie Pensylwania, wraz z mezem, Williamem.

 

 

Artykul z Mantle of Memories w kolumnie "Moja widok" matki w dzienniku Port Jervis, 25 listopada 1994 r

 

"Nadszedl czas, kiedy podziekujemy.

Wysoki czas tez - bo potrzebujemy przerwy od Bosni i Serbii, Pataki-Giuliani i O.J. Nie wspominajac o zamieszaniu szkolnym i szpitalnym w naszym regionie oraz niedoboru podatkowego przyniósl Brennick i Schirm w naszej dzielnicy Milford.

W tym roku znajduje sie szczególnie wdzieczny za niewielka migawke w domowej ramy na mojej plaszczu. Piec osób, które na tej samej ilustracji kilka lat temu zgromadzily sie na dokumencie rodzinnym w Twin Lakes, uosabiajac niemal wszystkie wazne znaczenie w moim zyciu osobistym - solidny komfort ciaglosci, stabilizowanych filozofii i szczesliwych wspomnien.

Piec osób w tej migawce to mój maz, moja California siostra i jej maz, kochany syn, który zostal hospitalizowany przez prawie trzy lata, poniewaz zostal uderzony jako pieszy z dnia 1 stycznia 1992 roku w Maryland i "ciotka Gret ", Moja siostra, która zeszlego roku zostala zabita, kiedy Camry wyleciala z autostrady w okolicach Dayton w stanie Ohio, kiedy znalazla sie w drodze do schronu letniego na LIttle Lake.

Nigdy jeszcze nie mozna sfotografowac tej grupy pieciu osób. Wiec jestem bardzo wdzieczny, ze mam obraz.

Im tez wdzieczny za inne fotografie i male pamiatki na naszym zatloczonym plaszczu blubonatowym w Pensylwanii. Dla portretu naszej córki, która idzie ulica na ramieniu jej ojca w meksykanskiej, ubranej w fantazyjna sukienke. Na obraz jej meza z oczami, który rozcial sie na tort weselny. (Oddzielna operacja siatkówki krótko przedtem nie mogla przekonac go, aby opóznial uroczystosc).

Na blyszczace twarze trójki dzieci, które mialy w sobie - w miniaturowych cyfrach z balistem, zrównowazylo sie przed wczesnym amerykanskim drewnianym zegarkiem.

Niezwykle mi przypomina sobie, ze jestem AM ich babcia.

Drugiego wieczoru, kiedy ogladalem "Great Railway Journey" w Chinach, znalazlem sie w obrazie na okladce naszego najstarszego syna Billa, podjetego w 1989 roku, kiedy rozmawial z 24. potomek chinskiego filozofa Konfucjusza w starym zamku Konfucjusza.

Obok jest to zdjecie Andrew, naszego drugiego syna, szczesliwego wykiwajacego biuletyn "Accuracy in Media" firmy Reed Irvine, wzdluz centrum Waszyngtonu, dawno temu, zanim wyruszyl do Minnesoty, aby byc blisko brata Billa.

Dalszy koniec plaszcza jest zaludniony obrazami przyjaciól. Obejmuja one migawke trzech francuskich Bosquets i ich malzonków. Kazdy odwiedzil nas, po jednym, prawie cwierc wieku temu. Wciaz mieszkalismy w Bloomfield Hills w stanie Michigan, kiedy przyszedl Nicholas, najstarszy. Widze go teraz - smiejac sie glowa, gdy siedzial przed telewizorem w pokoju rodzinnym, czuwajac nad tym, ze "jestes na kamerze".

Christine, jego mlodsza siostra, przyniosla wraz z nia pierwszy czarny bikini, który kiedykolwiek widzialam - powodujac, ze moja matka kazala mi "Powiedz tej dziewczynie, aby zejsc z plywaka".

Daniel, drugi brat, pospieszyl do Paryza z pobytu z nami - ozenic sie z wieloletnim przyjacielem, po czym udac sie do Renault, gdzie jego ojciec byl wykonawca.

Jest tam trio zdjec sasiadów na placu Harbour Square w poludniowo-zachodniej czesci Waszyngtonu, zrobionych przed nasza emerytura w Milford w 1985 roku. Sa to jedna z pani Arthur Radford, wdowa po szefie szefów sztabowych krótko po II wojnie swiatowej. Ona stanie sie centenarianem w lutym przyszlego roku. Wczoraj lutego zadzwonila do mnie w swoje urodziny - ku mojemu zdziwieniu i rozkoszy.

Tuz za Marianna Radford (ona nalega na przyjaciólki w kazdym wieku nazywaja ja Marianna) jest obrazem aktorki Elizabeth Taylor w rozmowie z mezem i mna wzietym, gdy wyszla za maz za senatorem Virginii Johnem Warnerem, a ona starala sie zostac tylko gospodynia domowa . "

To, co dla mnie wszystko dodaje - tej galerii na naszym plaszczu - przypomina, ze w tym kraju prawie kazdy, kto chce, moze "odnosic sie" do kogokolwiek innego, niezaleznie od klasy, statusu czy okolicznosci.

Bo w Moim Widzeniu mozemy naprawde dziekowac ".

do: family

 

COPYRIGHT 1994 PUBLIKACJE THISTLEROSE - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZE?ONE
http://www.billmcgaughey.com/twoarticlesj.html